Wandal latarni nadal na wolności
Ciągle nie udało się zatrzymać sprawcę bądź sprawców, którzy zniszczyli żorskie uliczne latarni. Aktem wandalizmu padło kilkadziesiąt latarni na osiedlach.

Szacowany czas czytania: 01:01
Żorska policja póki co nie zatrzymała nikogo w tej sprawie- mówi Kamila Siedlarz, oficer prasowy żorskiej policji:
Sprawca najprawdopodobniej dział pod osłoną nocy to co też z pewnością utrudnia osobą postronnym, mieszkańcom zauważenie popełnienia czynu zabronionego, ewentualnie zwrócenia uwagi na osoby, którą mogą takiego czynu dokonywać.
Wobec wandali bezradni są nie tylko policjanci, ale również urzędnicy- mówi Adrian Lubszczyk z Urzedu Miasta w Żorach:
Problem nie jest rozwiązany, bo te ataki wandalizmu się cały czas powtarzają. To nie jest pierwsza taka sytuacja, takie sytuacje już mieliśmy w Żorach w poprzednich latach. Chcielibyśmy, aby ten problem dało się rozwiązać, chcielibyśmy załapać sprawców ataku tego wandalizmu, dlatego cały czas prosimy mieszkańców o pomoc, o wsparcie i o zgłaszanie wszystkich takich sytuacji.
Firma zajmująca się utrzymaniem oświetlenia ulicznego wyznaczyła kilka tygodni temu nagrodę w wysokości 500 złotych za wskazanie sprawcy. Teraz podniosła ją do tysiąca złotych licząc na pomoc mieszkańców. Tymczasem żorzanie mówią wprost: Potrzeba więcej policyjnych patroli:
Sprawcy za zniszczenie sieci energetycznej grozi nawet do 8 lat więzienia.
O zniszczonych słupach w Żorach pisaliśmy: TUTAJ