Radio 90 logo

Gramy od 25 lat • Cieszyn 95.2 fm • Rybnik 90 fm Słuchaj Online Facebook YouTube Instagram

Jastrzębianie zmierzyli się z mistrzem Polski drużyną ZAKS-y Kędzierzyn-Koźle

Facebook Twitter

Po blisko miesiącu przerwy na ligowe parkiety powrócili siatkarze Jastrzębskiego Węgla. Przypomnijmy, w zespole potwierdzono kilka przypadków koronawirusa. Teraz wszyscy są już zdrowi. Wczoraj jastrzębianie zmierzyli się z mistrzem Polski Grupą Azoty ZAKSą Kędzierzyn-Koźle.

www.jastrzebskiwegiel.pl

Choć mecz przegrali 1:3, zaprezentowali się bardzo dobrze. Każda partia meczu była zacięta, a trzy z czterech setów kończyły się minimalną wygraną jednej z drużyn.

Mimo przerwy zagraliśmy dobry mecz

– mówił po meczu nowy kapitan „pomarańczowych”, Jurij Gladyr:

Oceniam go bardzo pozytywnie w każdym z poszczególnych setów, byliśmy bardzo blisko, wynik jest bardzo wyrównany. Patrzeć ile błędów swoich własnych popełniliśmy, drobnych niedociągnięć, naprawdę takie rzeczy nie powinny się nam przydarzyć. (..) Mogę śmiało powiedzieć, ja nie boję się tego, że to nie ZASKSa wygrała ten mecz, tylko my przegraliśmy ten mecz. Mam nadzieję, że to był ostatni mecz który oni wygrali z nami w tym sezonie.

Nie jesteśmy jeszcze w pełnej dyspozycji

– dodaje przyjmujący zespołu z Jastrzębia, Rafał Szymura:

W pewnym momencie było widać kryzys zmęczeniowy, myślę, że to dziś zadecydowało o tym jak ten mecz się potoczył. Troszkę nam zabrało tej energii, żeby w tych końcówkach wykorzystywać szansę, które mieliśmy na wygranie seta. Trudno, nie udało się, ale po takiej przerwie najważniejsze, że wróciliśmy do grania (..) na pewno jakieś plusy można wyciągnąć, już w środę kolejny mecz, także musimy się skupić na kolejnym meczu.

Nie wiedzieliśmy na co tak naprawdę nas stać po długiej przerwie

– dodaje drugi trener jastrzębian, Leszek Dejewski:

Bardzo obawialiśmy się tego meczu, niemniej jednak pokazaliśmy się chyba z dobrej strony. Nie wiedzieliśmy sami co możemy zagrać, bo po tak długiej przerwie niektórzy zawodny dopiero w środę wrócili na parkiet do pełnego treningu. Mecz pokazał, że jednak przeszło to koło nas tak jakoś delikatnie, trochę zabrakło, z ZAKSą trzeba grać na 100%, wykorzystywać wszystkie akcje, które są do wykorzystania. Dzisiaj się nie udało, ale myślę, że pokazaliśmy się z dobrej strony i to dobrze świadczy o nas.

Teraz Jastrzębski Węgiel czeka intensywna końców roku i kilka spotkań. Już w środę (16.12.) będą podejmowali na we własnej hali MKS Będzin.

Jastrzębski Węgiel – Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 1:3 (23:25, 25:27, 25:23, 22:25)

Jastrzębski Węgiel: Al Hachdadi, Gladyr, Tervaportti, Szalacha, Fornal, Szymura, Popiwczak (libero) oraz Bucki, Louati, Kampa, Kosok

Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle: Kaczmarek, Kochanowski, Toniutti, Śliwka, Semeniuk, Smith, Zatorski (libero) oraz Staszewski, Kluth

MVP: Jakub Kochanowski

Najnowsze

R E K L A M A

Polecamy dzisiaj