StartKultura

Wernisaż M. Więckowskiej w Galerii Smolna

Natura kobiety i… natura.

W pracach, które prezentuję pod powyższym tytułem, chcę pokazać specyficzny świat kobiecych uczuć, fascynacji, dziwnych upodobań, wizji bardziej lub mniej realnych, ale zawsze czerpanych ze świata natury. Przyroda podglądana przeze mnie aparatem fotograficznym jest samoistnym motywem grafik, jednak często towarzyszy jej też kobieta – współistniejąca, współodczuwająca  i równocześnie uosabiająca jej część. Kobieta-anioł, kobieta-smutek, kobieta nadzieja, kobieta-marzenie… lub kobiety-motyle czy kobiety-pory roku… Czerpią one swoją siłę z powietrza, wiatru, wody, kamienia, drzewa, liści, ptasich piór… Są zrodzone z natury, są jej integralną częścią i razem z nią żyją.
Poszczególne prace nie przedstawiają tylko kobiet, ale nostalgiczne krajobrazy, drzewa, wodę, bluszcz i ruiny, budowle stworzone kiedyś przez ludzi, teraz na stałe zespolone z przyrodą, „… mur, modre okno, oto baszta zwalona: tak piękne jak Natura. Bo to już Ona” – jak pisze Maria Pawlikowska-Jasnorzewska, autorka poetyckich kobiecych wizji świata. Wiele z moich rysunków i grafik inspirowanych jest jej twórczością, z którą się identyfikuję, w której ubrane jest w słowa subtelne, ale i zachłanne odczuwanie rzeczywistości. Więc powtórzę za nią:

„Świat ten jest dla mnie i jam jest dla świata,
który ciężarem serce mi rozgniata
jak nieprzytomny kochanek.
Daję mu wszystko nie trwożąc się o nic,
Choć grozi śmiercią, którą trzyma w dłoni,
Mnie, najwierniejszej z kochanek.
Zabawki, skarby, umarłe motyle
Kładzie przede mną i leżą przez chwilę,
Aż znów je wicher rozmiecie.
Całuję usta jego wieloustne:
Mów o miłości, nim na zawsze usnę
W objęciach twoich, mój świecie.”

Milada Więckowska

Zostaw komentarz