StartWiadomości

Wicedyrektor wodzisławskiego szpitala Małgorzata Ż. skazana

O kłótni, jaka wywiązała się w dyżurce pielęgniarskiej pisaliśmy TUTAJ.

Co mówi poszkodowana?

Chciałam wyjść z dyżurki, Pani dyrektor zagrodziła mi drogę, koleżanka nadeszła z drugiej strony, wywoływała mnie, żebym pomogła jej pacjenta poprawić, pani dyrektor powiedziała: „zostaw ją, musimy porozmawiać”. Ja wcześniej powiedziałam, że już nie chcę rozmawiać, po czym mnie chwyciła, szarpnęła, popchnęła w głąb dyżurki, no i niestety musiałam pozostać i wysłuchać co ma mi do powiedzenia. Wydaje mi się, że takie zachowanie nie przystoi dyrektorowi szpitala (…).

To relacja pielęgniarki, inaczej sprawę przedstawia wicedyrektor szpitala Małgorzata Ż.:

Nie było nic takiego. Pani zachowywała się bardzo agresywnie, była zdenerwowana, bo miała za dużo pracy, to było jej stwierdzenie. Ona sobie nie potrafiła poradzić. Chciałam ją uspokoić, bo waliła pięścią w stół, krzyczała. Niestety, pielęgniarka nie może tak się zachowywać na dyżurze, tam są pacjenci. Była po prostu bardzo zdenerwowana, że są pacjenci.

Wicedyrektor Małgorzata Ż. przebywa na urlopie. Dyrektor szpitala w Wodzisławiu Śląskim, Dorota Kowalska do czasu otrzymania pisemnego uzasadnienia wyroku nie będzie komentowała decyzji sądu.

Wyrok jaki zapadł przed Sądem Rejonowym nie jest prawomocny.

Zostaw komentarz