StartWiadomości Wiadomości dnia

Większość nauczycieli chce strajku

Większość pracowników oświaty, nie tylko nauczycieli, ale także pracowników administracji i obsługi w śląskich placówkach, opowiedziało się właśnie za taką formą protestu- mówi rzecznik Okręgu Śląskiego ZNP, Grażyna Hołyś-Warmuz:

Na 2580 placówek referendum zostało przeprowadzone w 2273. W 100 % działaniem placówek objętych ZNP i również w placówkach, w których nie działa Związek Nauczycielstwa Polskiego, na wniosek pracowników tych placówek. Z tych 2273 placówek, 2033 wyraziły gotowość przystąpienia do strajku. To jest 89%.

Dlaczego referendum nie udało się przeprowadzić we wszystkich placówkach oświatowych na śląsku?

Jest pewna liczba placówek, w której Związek Nauczycielstwa Polskiego nie działa. Jeśli pracownicy takiej placówki, nie zwrócili się do związku z wnioskiem o to, by przeprowadzić na tym terenie referendum również, no to tam referendum nie zostało przeprowadzone więc my opinii tam pracujących pracowników nie mamy. Zresztą bardzo często są to placówki, które jakby z racji charakteru nie biorą udziału w takich akcjach bo np. to Domy Dziecka, czy domy opieki całodobowej i wiadomo, że tam to szczególnie byłoby trudne do przeprowadzenia ze szkodą dla wychowanków.

89% „za” w referendum strajkowym to wysoki wynik. Nie rozpatrujemy go jednak w kategorii sukcesu – dodaje Grażyna Hołyś-Warmuz:

Nikt z nas nie jest zwolennikiem takiego działania, natomiast najważniejsze jest dziecko, ale to dziecko bez nauczyciela, bez pracownika oświaty nie może funkcjonować w szkole. W związku z tym mamy rzetelny obraz, myślę determinacji, zniecierpliwienia, bulwersowania środowiska, bo stopień wyrażenia akceptacji do w końcu najtrudniejszej formy protestacyjnej, jest niezwykle wysoki. Nie należy tego rozpatrywać w kategoriach sukcesu.

Przypomnijmy strajk zaplanowano na 8 kwietnia, to nieprzypadkowa data:

Ten termin został wybrany z premedytacją, ponieważ z pełną świadomością wiemy, że rozpoczynają się egzaminy, ale mieliśmy nadzieję, że być może uda się porozumieć ze stroną rządową wcześniej. Natomiast skala protestu, którą będziemy znali dokładnie 8 kwietnia, też da szansę jeszcze stronie rządowej do podjęcia jakiś błyskawicznych rozmów w celu zażegnania tego konfliktu, dlatego to jest na dwa dni przed egzaminem, a nie w dniu egzaminu na przykład.

Dodajmy, że rozmowy z rządem trwają. W poniedziałek (25.03.) po raz pierwszy ze związkowcami spotkała się wicepremier Beata Szydło, jednak nie przedstawiła im żadnych nowych propozycji.

Formularz Daj znać czeka na Wasze informacje! Dzieje się coś ważnego? Nie zwlekaj – napisz do nas.

Wyślij zdjęcie, czy film lub po prostu opisz co się stało. Zostań naszym pierwszym źródłem informacji.

Zostaw komentarz