StartWiadomości Wiadomości dnia

Wilki w rudzkich lasach

Dla Tomasza Paci zastępcy nadleśniczego w Rudach Raciborskich nie jest to zaskoczeniem, ale przyznaje że to dobry znak, bo skoro są wilki to znaczy że ekosystem lasów po pożarach sprzed kilkudziesięciu laty wrócił do normalności:

Ja pragnę uspokoić. To nie jest jakaś specjalna atrakcja dla nas leśników, ponieważ wilk od wielu, wielu lat jest spotykany na naszym terenie. To są pojedyncze osobniki, najprawdopodobniej samce, które pokonuje dziennie do kilkudziesięciu kilometrów, także on się przemieszcza. Wilk również żyje w XXI wieku, więc dla niego nasza cywilizacja, współczesność nie jest czymś obcym. On też się dostosowuje do ruchu samolotów, samochodów, do ciągników w lesie.  

Radio 90: Czy mamy szacunki dotyczące wielkości populacji?

Nie, on rzadko występuje. Fakt, iż wilki wróciły do lasu, do lasu, który 26 lat temu został zniszczony przez pożar, jest niezbitym dowodem, że ten ekosystem leśny powoli, powoli wraca do normalności – mówi Tomasz Pacia zastępca nadleśniczego w Rudach Raciborskich.

Radio 90: Jak się zachować, jeśli mielibyśmy to szczęście lub nieszczęście zobaczyć wilka?

Każde dzikie zwierze na nasz widok ucieka. Jeżeli nie ucieka, to znaczy, że jest chore. Wtedy trzeba uważać, bo wilki, jak i lisy to drapieżne zwierzęta, mogą chorować na wściekliznę i to jest największe zagrożenie dla turystów. Po prostu zostawić go w spokoju, obrać inny kierunek i powoli, powoli się oddalić – dodaje Tomasz Pacia zastępca nadleśniczego w Rudach Raciborskich.

TUTAJ film Krystiana Pendzicha, któremu udało się okiem kamery zarejestrować wilka.

Zostaw komentarz