Wino i whisky zatrzymane nieopodal granicy. Akcja śląskich celników na A1
Akcja śląskich celników na autostradzie A1, niedaleko czeskiej granicy. Funkcjonariusze Śląskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Katowicach przejęli kilkaset litrów alkoholu, które w ciężarówce przewozili mieszkańcy Estonii.: 36-letni kierowca i 26-letni pasażer:

Szacowany czas czytania: 00:58
Wino i whisky prewożone było bez odpowiednich dokumentów

Mówi Michał Kasprzak, rzecznik prasowy Izby Administracji Skarbowej w Katowicach.
Michał Kasprzak: Poza częściami samochodowymi i urządzeniami elektrycznymi mężczyźni przywieźli 22 palety z winem oraz alkohol umieszczony luzem – wino i whisky. Dla ładunku na paletach kierowca przedstawił wymagane dokumenty. Pochodzenie pozostałych napojów alkoholowych 36-latek był w stanie potwierdzić jedynie paragonami z zakupu z dyskontu na terenie Włoch. Mężczyzna przekazał, że przewożony alkohol nie należy w całości do niego. Część była własnością pasażera. Wino nie miało banderol, a whisky nosiło włoskie oznaczenia. Alkohol nie posiadał polskich znaków akcyzy. Funkcjonariusze KAS zatrzymali 280 sztuk butelek wina o łącznej pojemności 339 litrów oraz 14 litrów wyrobów spirytusowych.
36-latek popełnił wykroczenie skarbowe, czym naraził budżet państwa na uszczuplenie podatku akcyzowego. Został przesłuchany i zwolniony przez celników.
Czytaj także:
