StartWiadomości Wiadomości dnia

Wodzisław: dron pokaże kto kopci?

Blisko 400 źródeł ciepła rocznie ma być wymienianych w Wodzisławiu. To jedno z założeń programu „Czyste Powietrze- Miasto Wodzisław Śląski”, jaki na tę kadencję ogłosił prezydent Mieczysław Kieca. W ciągu 5 lat na ten cel chce wydać 12 milionów złotych:

To jest bardzo duży progres w stosunku do tego, co jest do tej pory. Mamy podpisane porozumienie z Polskim Górnictwem Naftowym i Gazownictwem odnośnie do rozbudowy sieci na terenie miasta. To też jest element tego programu. Czekamy tylko na potwierdzenie czy te deklaracje złożone mieszkańcom odnośnie do rozbudowy sieci w latach 2020-2021 zostaną dotrzymane. Generalnie, jeśli się uda zachęcić mieszkańców, a chciałbym, żeby rada utrzymała te zachęty związane z ulgami. Jeżeli udałoby się wymienić minimum 2 tysiące źródeł ciepła w tej kadencji, to tych starych pieców pozostanie nam między 600 a tysiąc, w zależności jak to liczyć, bo niektóre wymiany wykonywane są poza systemem.

– wylicza prezydent Wodzisławia, Mieczysław Kieca. Ale w ramach programu „Czyste Powietrze- Miasto Wodzisław Śląski” wprowadzony ma też zostać system kontroli. I tu poważnie rozważa się zakup drona:

Chciałbym gminom zaproponować możliwość wspólnego zakupu drona do kontroli jakości tego, czym palimy. Takie urządzenie już przetestowane w Wodzisławiu Ślaskim to jest koszt około 200 tysięcy złotych. A mogłoby być bardziej efektywne, jeśli chodzi o godziny kontroli w tym weekendy niż partole straży miejskiej. Patrząc też na problemy etatowo – kadrowe, które mamy, bo od tego nie możemy uciekać. To tez jest bardzo ważny element, dajemy przysłowiową marchewkę, ale tez wprowadzamy kontrolę.

Przypomnijmy, że drona chciały swego czasu kupić też władze Jastrzębia. Póki co jednak z tego zrezygnowano i postawiono na dotychczas stosowane metody kontroli, czyli: system monitoringu powietrza i ekopatrole.

Zostaw komentarz