Wodzisław jednak rezygnuje z usług MZK Jastrzębie. Mamy komentarz związku
"Nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki..." Widać z takiego założenia wyszli wodzisławscy radni i odrzucili zaproszenie, by wrócić w struktury Międzygminnego Związku Komunikacyjnego w Jastrzębiu. Od 1 stycznia 2026 roku komunikację na terenie miasta organizować będzie powiat wodzisławski.

Szacowany czas czytania: 03:02
Wodzisław nie wraca do MZK Jastrzębie
Jak decyzję Wodzisławia komentuje Grzegorz Dulemba, przewodniczący zarządu MZK-a w Jastrzębiu? Posłuchajcie:
Grzegorz Dulemba: Bardzo dziwne jest dla mnie to, że Międzygminny Związek Komunikacyjny razem z Miastem Wodzisław i z Powiatem Wodzisławskim zleciliśmy wykonanie analizy potencjalnych modeli rozwiązań w zakresie organizacji taboru komunikacji miejskiej, międzygminnej i otrzymaliśmy pewne rekomendacje, co do których wręcz zgodziliśmy się. Jednak w efekcie być może nie chcę tutaj mówić, że to jakieś decyzje polityczne, to nie mnie oceniać. Miasto Wodzisław zadecydowało, że pójdą swoją drogą, życzymy rzeczywiście powodzenia.
Międzygminny Związek Komunikacyjny w Jastrzębiu będzie teraz analizował i decydował, w jakim zakresie organizować komunikację na terenie Wodzisławia – zapowiada Grzegorz Dulemba:
Grzegorz Dulemba: My tak naprawdę płacimy za wszystkie wozokilometry, które są wykonywane na terenie miasta Wodzisławia. Uczestniczyliśmy w dwóch komisjach, pamiętam pewne słowa jednego z radnych na komisji, który powiedział w ten sposób, że jak nam się to ma opłacać, skoro dzisiaj nie płacimy za wozokilometry, a teraz wystąpimy i będziemy musieli płacić. Jeżeli tak myślą radni Wodzisławia, to dla mnie to jest nieprzyzwoite myślenie, to trąci czymś nawet więcej niż nieprzyzwoitością, bo uważam, że za usługi trzeba płacić. Rozumiem, że ten radny chciał nam powiedzieć w ten sposób, że i tak wszyscy chcecie do Wodzisławia dojechać, to sobie płaćcie za te kilometry, więc my mówimy, że raczej nie zamierzamy tego robić.
I dlatego w MZK-a będą teraz zapadać decyzje, jak ograniczyć ilość wozokilometrów realizowanych na terenie Wodzisławia:
Grzegorz Dulemba: Tak naprawdę bardzo nam zależy na wszystkich tych gminach, które wchodzą w skład MZK, czyli myślę tu o takich miastach jak Psżów, Rydułtowy, Radlin. Gmina Mszana, oczywiście Marklowice. Te wszystkie gminy chcą rzeczywiście do Wodzisławia dojeżdżać jako do tego centrum powiatu. My te wszystkie oczekiwania naszych gmin chcemy w jakiś sposób spełnić, natomiast udział w tych wozokilometrów miasta Jastrzębie-Zdrój jest największy i to miasto Jastrzębie-Zdrój w największym stopniu jakby płaci te wszystkie koszty. No i krótko mówiąc, nie zamierzamy tego robić dalej i będziemy musieli być może jakoś inaczej do tematu podejść, ale oczywiście to jest decyzja przede wszystkim zgromadzenia ogólnego.
Decyzją wodzisławskich radnych zaskoczona jest też Grażyna Kuczera, dyrektor biura Międzygminnego Związku Komunikacyjnego w Jastrzębiu:
Grażyna Kuczera: Propozycja organizacji na rzecz Miasta Wodzisław tej komunikacji z naszej strony była bardzo rzetelnie przygotowana, poprzedzona wieloma analizami i była kompleksowa. Dotyczyła i nowego rozkładu jazdy, z większą częstotliwością, z lepszą ofertą dla pasażera, nowej taryfy biletowej, bardzo korzystnej również dla mieszkańca miasta Wodzisław, nowej infrastruktury, która miała również być zrealizowana na terenie miasta Wodzisław. Także uważamy, że propozycja współpracy, którą żeśmy przygotowali była bardzo dobra dla mieszkańców miasta Wodzisław Śląski.
Dodajmy, że obie komisje, które opiniowały projekt uchwały o wstąpieniu Wodzisławia do MZK-a, wydały opinie pozytywne.
Czytaj także: