Radio 90 logo

Gramy od 25 lat • Cieszyn 95.2 fm • Rybnik 90 fm Słuchaj Online Facebook YouTube Instagram

Wodzisław: Nie będzie otwarcia Pałacu Dietrichsteinów w lipcu

Facebook Twitter

Pałac Dietrichsteinów w Wodzisławiu nie otworzy się w lipcu, jak planował magistrat. Prezydent miasta, Mieczysław Kieca poinformował, że są problemy z doprowadzeniem inwestycji do końca. Już wiadomo, że najwcześniej we wrześniu dojadą elementy mające stanowić wyposażenie SOWY, czy Strefy Odkrywania, Wyobraźni i Aktywności, które dostarczyć miało Centrum Nauki Kopernik z Warszawy.

Powodem opóźnienia są kłopoty z przetargami i brakiem dostawców konkretnych elementów do wyposażenia tej przestrzeni.

Mieczysław Kieca: Podobną sytuację mamy, jeżeli chodzi o wyposażenie pałacu Dietrichsteinów szczególnie w zakresie wyposażenia związanego z meblami. Rozstrzygnęliśmy pomyślnie przetargi, o czym informowałem radnych na sesji. Rada zwiększyła środki, wczoraj otrzymałem informację (07.06.), że firma, którą wyłoniliśmy do wykonania dużej części umeblowania – szczególnie tej nowej kondygnacji, a także kondygnacji reprezentacyjnej – odstąpiła od podpisania umowy, ponieważ mimo wcześniejszych zapewnień złożenia oferty, nie jest w stanie zrealizować tej umowy w terminie. W związku z powyższym od dzisiaj (08.06.) trwają rozmowy z następnymi wykonawcami, którzy złożyli oferty w tym postępowaniu, czy mimo informacji, że nie zostali wybrani, są gotowi umowy podpisać.

Jeżeli firmy się nie zdecydują, trzeba będzie ogłosić nowy przetarg. Niepokojące informacje dotarły też do magistratu z Muzeum Miejskiego w Wodzisławiu na temat stanu przygotowań do otwarcia Pałacu Dietrchesteinów dla mieszkańców:

Mieczysław Kieca: Od wczoraj prowadzę rozmowy z pracownikami, wyjaśniamy powody nieprzypilnowania priorytetów, które nałożyłem kilka miesięcy temu. Dyrekcji muzeum przedstawiłem założenie związane z harmonogramem przygotowania do otwarcia pałacu, co w moim przekonaniu całemu zespołowi pracowników miało dać czas na przygotowanie tego, czego od nich wymagam. Czyli powrotu eksponatów do muzeum, przygotowania planu wystaw, przeprowadzenia postępowań o zamówienia publiczne w celu wyłonienia niezbędnych wykonawców tak, abyśmy do 30 czerwca byli gotowi z uruchomieniem tej części, która została wyprowadzona z pałacu.

Wczoraj (7.06.) pracownicy muzeum poinformowali prezydenta miasta, że nie wywiążą się z wyznaczonych im terminów. Dotacja, jaką Wodzisław uzyskał na inwestycję ze środków unijnych nie jest zagrożona, prace budowalne zakończą się do 30 czerwca. Część wystawiennicza jest finansowana z budżetu miasta, ale Wodzisław ma rok na uruchomienie wszystkich zadeklarowanych aktywności:

Mieczysław Kieca: Natomiast musimy pamiętać o jednej bardzo istotnej rzeczy. W ramach wniosku o dofinansowanie zobowiązaliśmy się do odpowiedniej liczby imprez i osób odwiedzających, które odwiedzą pałac, więc w naszym szeroko pojętym interesie jest to, aby jak najszybciej uruchomić pałac i już poprzez to pokazywać pałac i rejestrować osoby przychodzące. Oczywiście także logika działalności instytucji kultury w tym muzealnych pokazuje, że jeżeli nawet jakaś wystawa czy sala nie jest do końca gotowa, warto ją pokazać po to, żeby powiedzieć „słuchajcie za dwa, trzy miesiące zobaczcie. Wiadomo, że instytucja kultury musi żyć. Ona nie może być gotowa na tzw. tip-top na moment otwarcia i przez rok nic się nie dzieje, bo to będzie jednorazowa wizyta w muzeum.

Nowej daty otwarcia Pałacu Dietrichsteinów jeszcze nie wyznaczono.

Czytaj także:

Najnowsze

R E K L A M A

Polecamy dzisiaj