Gramy od 25 lat • Cieszyn 95.2 fm • Rybnik 90 fm Słuchaj Online Facebook YouTube Twitter

 

Wodzisław Śląski: Dziki Zachód na Powstańców [FOTO]

Facebook Twitter

Miała być strefa ograniczonego postoju i miejsce, gdzie ruch samochodów jest znacznie ograniczony, tymczasem często pojazdów więcej niż pieszych i to na drodze wiodącej na wodzisławski rynek.

W Radio 90 odwiedzamy teraz ulice Powstańców. W 2015 roku decyzją władz miasta została tam zmieniona organizacja ruchu. Obowiązują tam zakaz ruchu w obu kierunkach z wyjątkiem mieszkańców kilku okolicznych ulic, zaopatrzenia, taxi, rowerów i służb miejskich. Obowiązuje także zakaz postoju powyżej 20 minut między godziną 7.00. a 17.00. W rzeczywistości jednak niewielu stosuje się do tych ograniczeń – piszecie do nas. Na miejscu był Arkadiusz Żabka:

Dlaczego tak się dzieje, Arkadiusz Żabka pytał o to Janusza Lipińskiego, dyrektora Miejskiego Zarząd Dróg w Wodzisławiu Śląskim:

Radio 90: Ta droga w rozumieniu władz miasta miała być drogą, na której ruch będzie mniejszy niż na pozostałych, tymczasem okazuje się, że tam stoją samochody. Byłem na miejscu.
To już jest kwestia egzekwowania tych pojazdów, które tam stoją niezgodnie z przepisami. My ustalamy przepisy, które obowiązują na danej drodze, ale my ich nie egzekwujemy. Od tego są inne jednostki straż miejska czy policja.

Tymczasem w Straży Miejskiej w Wodzisławiu Śląskim pracuje 9 osób. Dziennie bezpieczeństwa pilnuje i jeżeli trzeba, to podejmuje interwencje jeden patrol. Nasz reporter rozmawiał z komendantem Beatą Drzeniek:

Radio 90: Zaglądacie w ogóle na Powstańców?
Zaglądamy na wszystkie ulice na terenie miasta, rynek, ulice przyległe, w tym także ulica Powstańców.
Radio 90: Czy faktycznie jest tam problem pani zdaniem?
Problem jest oznakowaniem w samym centrum i wszystkimi ulicami przyległymi. Oznakowanie, które tam jest, dopuszcza ruch.
Radio 90: Czy można z tym coś zrobić?
Dobre pytanie. Aczkolwiek wydaje mi się, że to nie my tworzymy organizację ruchu. Musiałaby być nowa organizacja od samego początku. Dobrym pomysłem mogłyby być szlabany przy wjeździe, tylko nie wiem, jak by to wyszło pod kątem wizualnym.

Póki co problem dostrzega Straż Miejska, a urzędnicy już nie. Mieszkańcom Starego Miasta życzymy zatem cierpliwości.

Najnowsze

R E K L A M A

Polecamy dzisiaj