Gramy od 25 lat • Cieszyn 95.2 fm • Rybnik 90 fm Słuchaj Online Facebook YouTube Twitter

Wodzisław Śląski: Policja i prokurator prowadzą śledztwo

Facebook Twitter

Powracamy w wiadomościach do wczorajszego zdarzenia w Wodzisławiu-Śląskim. O godzinie 14.00 na ulicy Kubsza zawaliło się rusztowanie stojące przy budynku remontowanego muzeum.

Rannych zostało dwóch pracowników firmy prowadzących prace remontowe. Tuż po zdarzeniu Radio 90 rozmawiało z dowódcą jednostki ratowniczo-gaśniczej wodzisławskiej straży pożarnej, Jackiem Filasem.

Doszło do wywrócenia się rusztowania. Na tym rusztowaniu pracowały dwie osoby, są to te osoby, które zostały poszkodowane podczas tego zdarzenia. Kiedy przyjechaliśmy, te osoby były przytomne, jednak obrażenia jednej były na tyle poważne, że tutaj zespół medycznego zdecydował się na przetransportowanie tej osoby do specjalistycznego szpitala w lotniczym pogotowiem ratunkowym. Za wcześnie, żeby mówić o przyczynach tego zdarzenia, wiatrów nie było, także to z pewnością jakaś inna przyczyna, niż powiewy wiatru.

Reporter Radia 90 Robert Krzyżaniak rozmawiał z pracownikami pobliskich punktów handlowych.

Bezpośrednim świadkiem całego zdarzenia był dyrektor wodzisławskiego muzeum, który w chwili katastrofy budowlanej obserwował prowadzone prace, Sławomir Kulpa.

Potworne. Widziałem to na zewnątrz. Rusztowania pada praktycznie na mnie. Odskoczyłem i dzięki temu żyję. Oni spadli z wysokości gzymsu, 12 metrów. Najgorsze nie była ta wysokość, ale to, że ich to rusztowanie jeszcze przygniotło. Wołali o pomoc. Tutaj mogą być obrażenia wewnętrzne. Byli przytomni.
Radio90: To jest ruchliwe miejsce, centrum miasta.
Przechodzili ludzie, chociaż, byli oni odsunięci. Bardzo dużą rolę odegrały dwa samochody, które tu stały, na które to rusztowanie spadło po części i stłumiło to.

Sławomir Kulpa podkreśla, że akcja ratownicza została przeprowadzona bardzo sprawnie, jak mówi, wszystkie służby natychmiast pojawiły się na miejscu, szybko wydobyto poszkodowanych i zabrano do szpitala. – Na razie trudno mówić o przyczynach tego zdarzenia – dodaje.

To rusztowanie było ustawione około miesiąca temu. Obiekt jest stary, ściany są stare. I przypuszczam, że prawdopodobnie było źle przytwierdzone. Mury mają 270 lat i na ten dzień stan wygląda, że musiało dojść do złego zabezpieczenia. Bo ani wiatru nie było. Wszczęte będzie śledztwo, które ustali, czy rusztowanie było dobrze zabezpieczone.

Dodajmy, że śledztwo w tej sprawie pod nadzorem prokuratury prowadzi wodzisławska policja.

Pisaliśmy wcześniej:

Wodzisław: Runęło rusztowanie przy pałacu Dietreichstainów [AKTUALIZACJA, WIDEO]

Najnowsze

R E K L A M A

Polecamy dzisiaj