Przejdź do menu głównego Przejdź do treści

REKLAMA

Wojciech Kiljańczyk: myślimy nad budową polderu na granicy z Żorami

Myślimy o budowie polderu na granicy z Żorami - mówił poranny gość Radia 90 zastępca prezydenta Rybnika Wojciech Kiljańczyk.

Szacowany czas czytania: 02:40

Wojciech Kiljańczyk, poranny gość Radia 90

W porannej rozmowie wróciliśmy do powodzi przed którą Rybnik się obronił. Najtrudniejsza sytuacja panowała na ulicy Partyzantów w dzielnicy Rybnicka Kuźnia gdzie posesjom zagrażało wylanie rzeki Ruda. Miasto chce rozwiązać ten problem budując polder przeciwpowodziowy:

Wojciech Kiljańczyk: Mamy pomysł taki, koncepcję taką, żeby w przyszłości zainwestować w kwestię dotyczącą polderu, który byłby nieco wcześniej, na granicy Rybnika i Żor. Pracujemy nad tym, żeby koncepcyjnie ten temat opracować, przeanalizować, ile by to kosztowało. Tam też jest użytek ekologiczny „Kencerz”, więc musimy przeprowadzić rozmowy z Regionalną Dyrekcją Ochrony Środowiska, czy w ogóle jest możliwe, by na takich terenach stworzyć polder.

Radio 90: Kiedy?

Wojciech Kiljańczyk: Wczoraj rozmawialiśmy wspólnie z referatem gospodarki wodno-ściekowej o tej sprawie i będziemy pracować nad tym. Nie jestem na ten moment w stanie podać terminu budowy samej.

Czy polder powstanie czy też nie tego nie wiadomo. Wiadomo natomiast że są miejsca które regularnie są zalewane przy większych opadach: to ulica Skalna czy Świerklańska. Czy w końcu miasto rozwiąże ten problem?

Wojciech Kiljańczyk: To nie jest tak, że miasto nic nie robi dlatego, że w czerwcu tego roku doszło do przeglądu rzekł, cieków wodnych, urządzeń wodnych. I to jest coroczne zadanie miasta. My też podpisujemy umowę z podwykonawcami, którzy czyszczą nam te rowy, które należą do naszego zarządu, my nimi zarządzamy. Współpracujemy z Wodami Polskimi, natomiast z każdej sytuacji kryzysowej trzeba wyciągnąć wnioski. Jeżeli chodzi o ulicę Świerklańską, to tam jest problem z  osiadaniem. Tak naprawdę górnictwo powoduje to, że to miejsce będzie jeszcze osiadać, nie ma sensu na chwilę obecną, żeby tam prowadzić inwestycje.

Radio 90: Skalna to też Polska Grupa Górnicza, ale też to miasto jest w ten problem zaangażowane.

Wojciech Kiljańczyk: Docelowo być może wykup tych nieruchomości rozwiązałby temat, bo za każdym razem, kiedy jest większa woda, to tak naprawdę dochodzi do zalania.

Powódź oszczędziła Rybnik, ale rybniczanie pomagają powodzianom. Trwa kilka akcji – mówił poranny gość Radia 90:

Wojciech Kiljańczyk: Zbieramy dary od tygodnia, te dary trafiły już wiele miejsc, które potrzebują tych darów, m.in. do Stronia Śląskiego, do Głuchołaz, do Kłodzka, ale też na nasz region, do Czechowice-Dziedzice. Natomiast już widzimy taką sytuację, że te dary materialne w sensie wody, długoterminowa żywność, zapychają w tamtych miejscach ichniejsze magazyny, w związku z tym musimy celować w takie miejsca, które potrzebują jeszcze tych darów. Tak naprawdę na chwilę obecną ważna też jest zbiórka pieniężna. Do nas, do Rybnika zwróciła się gmina Stronie Śląskie o pomoc finansową i będziemy te kwestie rozważać.

A cała rozmowa do zobaczenia na radio90.pl

Czytaj także:

REKLAMA