Radio 90 logo

Gramy od 25 lat • Cieszyn 95.2 fm • Rybnik 90 fm Słuchaj Online Facebook YouTube Instagram

Wracamy na ul. Bierawka w Pilchowicach. Wciąż jest głośno, pomimo decyzji ograniczających hałas [WIDEO]

Facebook Twitter

Pamiętacie hałas i zapylenie na ulicy Bierawka w Pilchowicach? Nie raz pokazywaliśmy wam na radio90.pl zdjęcia i filmy naszych słuchaczy, a mieszkańców tego miejsca, opowiadaliśmy na antenie o ich walce ze skutkami działalności znajdującej się po sąsiedzku firmy. Przedsiębiorstwo zajmuje się przeróbką węgla.

Po 11 latach trwającego konfliktu Starostwo Powiatowe w Gliwicach wydało decyzję zakazującą firmie pracy w godzinach nocnych, od 22.00 do 6.00 rano i nakazało ograniczenie uciążliwości do godziny 18.00. Jak jednak informują mieszkańcy ulicy Bierawka: postanowienie nie jest respektowane:

Hałas mamy ogromny (…) powinny zostać podjęte jakieś kroki (…) Niestety nie mamy żadnego odzewu, nic nie wskazuje na to, że jakakolwiek maszyna została relokowana stąd do innej siedziby.

– pytają mieszkanki ulicy Bierawka. Mieszkańcy sami mierzą poziom hałasu, proszą o interwencje policję i Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska:

To jest jedyna droga, którą mamy, ale zderzamy się ze ścianą (…) firma dostanie mandat 500 zł i to jest wszystko (…)

Równocześnie mieszkańcy obserwują bardzo duże zapylenie, na radio90.pl mamy filmy, które do nas wysłali. Wójt Pilchowic, Maciej Gogulla, przypomina, że Urząd Gminy nie wydaje zgody na prowadzenie działalności gospodarczej.

Musimy poruszać się w granicach prawa

– mówi Radiu 90.

Maciej Gogulla: W ciągu ostatnich kilku miesięcy odebraliśmy korespondencję od dwóch mieszkanek ulicy Bierawka, co warto podkreślić. Jedna bodajże w lipcu dotyczyła skargi skierowana do rady gminy Pilchowice. Trzeba o tym wspomnieć, ponieważ w sierpniu na sesji rady gminy tę skargę jednogłośnie, co podkreślam, uznała za bezzasadną. Kilka tygodni temu kolejne pismo, w którym druga z mieszkanek chce, aby gmina egzekwowała decyzję wydaną w temacie tej firmy przez starostę gliwickiego. To pismo niezwłocznie przekazaliśmy do właściwego organu, albowiem to organ, który wydaje decyzję administracyjną jest od tego, żeby później egzekwować jej wykonanie w terenie.

Radio 90: Było skierowane do pana osobiście zaproszenie na ulicę Bierawka od mieszkańców, czy pan z takiego zaproszenia skorzysta.

Maciej Gogulla: Nie ma takiej potrzeby, a to dlatego, że te uciążliwości, które przez te wszystkie lata są zgłaszane, są nam doskonale znane. Trochę to jest tak jak mieszkanie przy bardzo ruchliwej drodze. Nikt nie kwestionuje tych uciążliwości, ale trzeba udowodnić, że działania firmy są niezgodne z prawem i tutaj tkwi cały problem.

Dotychczasowe interwencje zdaniem wójta Pilchowic w jakimś stopniu poprawiły sytuację:

Maciej Gogulla: Przede wszystkim została uregulowana bardzo ważna kwestii. To krótko po objęciu przeze mnie funkcji bezumownego korzystania z nieruchomości, gdzie spółka zaprzestała wykorzystywania nieruchomości gminnych bezumownie i zapłaciła z tego tytułu należne kary. Po drugie w ramach mediacji kilka lat temu od strony właśnie tych posesji, o których dzisiaj rozmawiamy, został wzniesiony przez spółkę betonowe ogrodzenie kilkumetrowe. I wreszcie w dużej mierze, w zdecydowanej większości można powiedzieć, część tej działalności została przeniesiona do Knurowa na ulicę przemysłową. Ja to widzę gołym okiem, pokonując każdego dnia ulice Gliwicką, tych tirów z tym kruszywem jest mniej. To widać.

Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska prowadzi kontrolę firmy po sygnałach zgłoszonych w ostatnich tygodniach przez mieszkańców. Mówi Małgorzata Zielonka, rzeczniczka WIOŚ w Katowicach:

Małgorzata Zielonka: Przeprowadziliśmy dwa rozeznania interwencyjne bez zapowiedzi, jeśli chodzi o informację do przedsiębiorcy. Jedno rozpoznanie przeprowadziliśmy w tzw. porze nocnej, czyli po godzinie 22. Drugi było przeprowadzone w ciągu dnia. Jesteśmy w tej chwili w trakcie kontroli w zakładzie, więc te wyniki tych rozpoznań będą dołączone do wyników kontroli. Ta kontrola się toczy nie tylko ze względu na interwencje związane z uciążliwościami hałasowymi. Sprawdzamy podczas kontroli także emisję zanieczyszczeń do powietrza. Sprawdzamy, w jaki sposób zakład prowadzi gospodarkę wodno-ściekową. O wynikach kontroli będziemy mogli powiedzieć dopiero po jej zakończeniu. Przeprowadzimy także pomiar ponownie, pomiar hałasu w otoczeniu zakładu.

W czasie kontroli w ubiegłym roku wykazano przekroczenie norm hałasu o 0,4 decybela, to za mało by WIOŚ mógł ukarać przedsiębiorcę, jednak sprawa trafiła do Starostwa Powiatowego w Gliwicach. Efektem tego było wydanie decyzji ograniczającej funkcjonowanie firmy w ciągu dnia i zakaz pracy w nocy. Postanowienie utrzymało Samorządowe Kolegium Odwoławcze, jest więc ono prawomocne.

Czytaj także:

Najnowsze

R E K L A M A

Polecamy dzisiaj