Radio 90 logo

Gramy od 25 lat • Cieszyn 95.2 fm • Rybnik 90 fm Słuchaj Online Facebook YouTube Instagram

Wspólne problemy i wspólne radości – rodzice wcześniaków spotkali się w Rybniku [FOTO]

Facebook Twitter

„Pierwszy rok życia dziecka jest najważniejszy, rehabilitacja wcześniaków musi zacząć się jak najwcześniej” – mówi oligofrenoterapeutka Katarzyna Czech. W weekend w Rybniku spotkali się rodzice dzieci, które na świat przyszły znacznie przed terminem.

Choć medycyna potrafi ratować coraz wcześniej urodzone dzieci, wymagają one od pierwszych chwil po narodzeniu specjalistycznej opieki a później długotrwałej rehabilitacji. Nie wszystkie dysfunkcje można zniwelować. Ale jak podkreśla Katarzyna Czech, nawet późne wcześniaki, te urodzone po 34 tygodniu powinny być pod okiem specjalisty, aby zauważyć ewentualne deficyty.

Katarzyna Czech: Warto mieć tego dzieciaczka w tym trybie konsultacyjnym, bo czasem różne nieprawidłowości w rozwoju mogą gdzieś wychodzić w czasie. Dlatego ważne jest, żeby te wcześniaki były pod okiem specjalistów. Później cieszymy się, jak te dzieciaczki zaczynają czworakować, jak wstają, jak pierwsze kroki robią. To cieszy nas specjalistów i rodziców. Tutaj to okna rozwojowe zdobywania tego prawidłowego rozwoju od około 7 miesiąca dzieci się nam rozjeżdżają. Mówimy, że dzieci mają czas na chodzenie do około 18 miesiąca, natomiast u wcześniaków jednak obserwuje się, że jest to później. Ponieważ te dzieciaki musimy rozpatrywać w dwóch kwestiach. Mamy inny wiek życia i inny wiek rozwoju.

Najmłodszą uczestniczką spotkania była trzymiesięczna Małgosia, urodzona w 32 tygodniu ciąży z wagą niespełna kilograma.

To nasze drugie dziecko, pierwszy Jaś ma już 4 lata, również był wcześniakiem

– mówi mama Natalia Kasińska. Jak dodaje, niestety większość leczenia i rehabilitacji to tylko prywatne gabinety. I jak przyznaje, same ćwiczenia przybierają różną postać.

Natalia Kasińska: Terminy, jeśli chodzi o pomoc z państwa, niestety są zbyt odległe, my nie możemy czekać.

Radio 90: Tu trzeba działać od razu.

Natalia Kasińska: Zdecydowanie. Bez tego szybkiego działania niestety możemy cos pominąć, coś przeoczyć, do czegoś może być za późno. W szpitalu w Rudzie Śląskiej, co cudowne, była muzykoterapia. Mówię o tym ze wzruszeniem, bo głos tych pań i słowa piosenek po prostu dawały dużo nadziei.

Radio 90: Pani to kontynuuje?

Natalia Kasińska: Niestety, nie mam takiego głosu, syn mówi, że mam przestać śpiewać, ale wiadomo, że jest to dla nich jakiś fajny sposób spędzenia czasu.

Radio90: Ale głos mamy, głos taty jest najważniejszy.

Natalia Kasińska: Myślę, że tak, to już rozmawialiśmy jak była w brzuszku i ona, i syn. Więc myślę, że ten głos jest dla nich kojarzony od początku.

Na spotkaniu dominowały mamy, ale nie zabrakło kilku ojców. To na nich też leży obowiązek codziennych ćwiczeń z maluchami.

Jak podkreślali uczestnicy wydarzenia, bardzo dużo daje im wspólne spotykanie się, wymiana doświadczeń, rozmowy o problemach, ale i radości z każdego, choć małego postępu w rozwoju ich dzieci.

 

Najnowsze

R E K L A M A

Polecamy dzisiaj