Przejdź do menu głównego Przejdź do treści

REKLAMA

Wyburzono szyb kopalni w Czechach. Runął błyskawicznie, na oczach wielu osób [WIDEO, ZDJĘCIA]

W ciągu zaledwie niecałej pół minuty, około dwudziestu sekund runęła wysoka na 75 metrów wieża szybowa ruchu Stařič nieistniejącej już kopalni Paskov w Czechach. Wyburzono ją przy użyciu ponad 141 kilogramów materiałów wybuchowych, które umieszczono w dokładnie 1453 otworach na detonatory.

Wyburzono szyb kopalni w Czechach
fot. Maciej Fliegel/Zakaz Fotografowania

Szacowany czas czytania: 03:24

Wyburzono szyb kopalni w Czechach. Runął niemal w mgnieniu oka

Czeska kopalnia Paskov – z czeskiego Důl Paskov – znajdowała się na czeskim Śląsku, za Ostrawą, ok. 40 kilometrów od polsko-czeskiej granicy w Gorzyczkach. Funkcjonowała ona nieco ponad pięć dekad, przez dokładnie 54 lata. Uruchomiono ją w roku 1963. Zlikwidowano przed dziewięcioma laty – w 2017 roku.

Po kilku latach od jej likwidacji, postanowiono o wyburzeniu, a właściwie wysadzeniu jednej z wieży szybowych, kopalnianego ruchu Stařič. Nastąpiło to w ostatnim czasie. Dzięki uprzejmości Macieja Fliegela, współprowadzącego w mediach społecznościowych profil „Zakaz Fotografowania”, publikujemy zdjęcia z tego wydarzenia.

Maciej Fliegel był jedną z wielu osób, które miały okazję zobaczyć operację wyburzenia dawnego kopalnianego szybu. Jak przekazuje za pośrednictwem mediów społecznościowych, osób, które zdecydowali się przyjść lub przyjechać, obejrzeć, było kilkaset.

Były tam całe rodziny, grona znajomych, pojedyncze osoby, pary, biegacze, rowerzyści, osoby z psami, w końcu nawet wycieczki szkolne

– wylicza Maciej Fliegel.

Jak mówi z kolei w rozmowie z Radiem 90, otoczka wydarzenia była niesamowita także z uwagi na miejsce, w którym znajdowała się była już kopalnia Paskov.

Kopalnia ulokowana była w pobliżu malowniczych, zielonych wzgórz, na takim też sam przycupnąłem ze sprzętem fotograficznym, niemal kilometr od samej wieży. Chwilę przed samym wysadzeniem zauważyłem kilka stad saren przebiegających między tłumami ludzi, jedna z nich, przerażona, przebiegła raptem kilka metrów ode mnie

– opowiada zapalony fotograf, dla którego wysadzenie wieży szybowej w Czechach było też wydarzeniem… stresującym.

A to dlatego, że operacja czy to wysadzenia czy wyburzenia konstrukcji takiej jak szyb zazwyczaj trwa bardzo krótko.

Wystarczy odwrócić głowę w złym momencie i można przegapić całe wydarzenie. Ale w tym konkretnym przypadku, znając dokładną godzinę zdarzenia i mając rozplanowane, gdzie będę fotografować, mogłem się stosownie przygotować – przybyć na miejsce półtorej godziny wcześniej, rozstawić na spokojnie statyw i czekać. A mimo to, nawet mając doświadczenie wielu poprzednich wyburzeń, im bliżej było godziny zero, tym bardziej lekkie nerwy się przejawiały. Zwłaszcza, że z takiej odległości odgłos strzału dochodzi po dłuższej chwili, kiedy sama wieża się już przechyla

– tłumaczy Maciej Fliegel, żałując, że podobne wydarzenia w Polsce nie są ogłaszane tak, jak robi się to w Czechach i dodając, że gdyby tak było, na pewno byłyby one wydarzeniami, które przyciągnęłyby wielu obserwatorów.

Wyburzanie szybu zostało uwiecznione nie tylko na zdjęciach autorstwa Macieja Fliegela. Fotograficznie i filmowo wydarzenie udokumentowała także czeska spółka DIAMO, zajmująca się usuwaniem skutków związanych z działalnością górniczą, w tym m.in. likwidacją pokopalnianej zabudowy.

Nagrania z burzenia szybu czeskie przedsiębiorstwo również udostępniło w mediach społecznościowych. To właśnie tam poinformowało ono o liczbie wykorzystanych do wysadzenia wieży szybowej, materiałów wybuchowych, jak również o liczbie otworów, w których je umieszczono.

Specjaliści wywiercili 1453 otwory do przechowywania detonatorów i użyli ponad 141 kilogramów materiałów wybuchowych

– informują przedstawiciele spółki DIAMO, dodając, iż do wyburzenia szybu przygotowywano się przez kilka tygodni.

W miejscu niedziałającej już od blisko dekady kopalni Paskov, gdzie funkcjonował jej ruch Stařič, planowane są inwestycje.

Powstanie tu nowoczesny park biznesowy, kładący nacisk na technologię i innowacje

– zapowiadają w spółce DIAMO.

Przypomnijmy, że na przełomie stycznia i lutego, a więc przed zaledwie kilkoma tygodniami w Czechach zakończyła się eksploatacja w ostatniej w tym kraju kopalni węgla kamiennego.

Radio 90 szeroko o tym informowało. Przekazywaliśmy informacje zarówno o ostatnim dniu funkcjonowania – w znaczeniu prowadzonego wydobycia – kopalni w Stonawie. Nasz reporter był także na miejscu kilka dni później, gdy zorganizowano symboliczne wydarzenia na zakończenie trwającej 250 lat historii górnictwa w tym kraju.

To już koniec górnictwa w Czechach. Ostatni wózek węgla kamiennego wyjechał na powierzchnię w kopalni Stonava [WIDEO]

Autor: Piotr Chrobok

REKLAMA