Przejdź do menu głównego Przejdź do treści

REKLAMA

Wypadek w kopalni Knurów-Szczygłowice pod lupą śledczych [AKTUALIZACJA]

Jest prokuratorskie śledztwo ws. wypadku w kopalni Knurów-Szczygłowice. Sprawą zajęła się Prokuratura Okręgowa w Gliwicach.

JSW
fot. Radio 90

Szacowany czas czytania: 01:51

Tragiczny wypadek w kopalni Knurów-Szczygłowice

Prokuratura Okręgowa w Gliwicach bada przyczyny środowej tragedii w Kopalni Knurów Szczygłowice. W wyniku zapalenia się metanu jeden górnik zmarł, a 16 doznało uszczerbku na zdrowiu. 11-stu poparzonych przebywa w szpitalach w Siemianowicach i Krakowie z czego 8  w stanie bardzo ciężkim. O śledztwie mówi Karina Spruś rzecznik Prokuratury Okręgowej w Gliwicach:

Karina Spruś: Jesteśmy na etapie zabezpieczania bardzo obszernej dokumentacji – zarówno dokumentacji pracowniczej, jak i dokumentacji związanej z eksploatacją, wydobyciem w miejscu gdzie doszło do tego zdarzenia. Zabezpieczyliśmy metanomierze, korespondencje radiową pomiędzy dyspozytorem, a sztygarem zmianowym. W przyszłym tygodniu są już planowane pierwsze przesłuchania osób, które mają wiedzę o tym zdarzeniu i mówimy o osobach zarówno które przebywały w rejonie zagrożenia, jak i osób z dozoru, członków sztabu kryzysowego czy dyrektora kopalni.

Chcemy ustalić co było przyczyną zapalenia się metanu dodaje w rozmowie z Arkadiuszem Żabką, Karina Spruś rzecznik Prokuratury Okręgowej w Gliwicach:

Radio 90: Śledztwo ma odpowiedzieć na pytanie: czy można było tej tragedii uniknąć?

Karina Spruś: Taki jest cel tego postępowania, żeby ustalić przede wszystkim co było przyczyną tego zapłony metanu i czy do tego zdarzenia przyczynił się czynnik ludzki, bo wówczas mamy do czynienia z odpowiedzialnością karną.

Radio 90: Czy można było ostrzec załogę?

Karina Spruś: Tego nie wiemy, mam nadzieję, że śledztwo pozwoli zaleźć odpowiedź na to pytanie.

W kopalni Szczygłowice wstrzymano wydobycie. Wciąż trwa akcja ratownicza polegająca na zabudowie tam przeciwwybuchowych mających odizolować zagrożony rejon. Do tej pory w akcji ratowniczej łącznie wzięły udział 102 zastępy ratownicze z kopalń Jastrzębskiej Spółki Węglowej, Okręgowej Stacji Ratownictwa Górniczego oraz Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego.

Wypadek w kopalni Knurów-Szczygłowice
fot. Radio 90

Czytaj także:

REKLAMA