Wypadek, żmija na posesji, uruchomione czujki czadu. Strażacy z Rybnika mieli pełne ręce roboty
W ciągu niecałych dziesięciu minut o trzech zdarzeniach zostali zawiadomieni strażacy z Rybnika. Podczas poniedziałkowej służby (4.05) mieli pełne ręce roboty. Także wtorek (5.05) zaczęli interwencją. Zgłoszenie o pożarze trawy przy ul. Zapolskiej w Rybniku, otrzymali oni dokładnie o godz. 4:22.

Szacowany czas czytania: 01:33
Strażacy z Rybnika mieli pełne ręce roboty. W ciągu doby zadysponowano ich do kilkunastu zdarzeń
W swojej służbie nieustannie muszą być w gotowości. Nigdy w końcu nie wiadomo, kiedy zajdzie potrzeba interwencji. Wczoraj, w poniedziałek (4.05) kolejny raz przekonali się, że taka konieczność może zaistnieć co chwilę.
Strażacy z Rybnika, którym w tym dniu przypadła służba w ciągu kilkunastu godzin odnotowali kilkanaście interwencji. Do akcji dysponowano ich zarówno w Rybniku, jak również w powiecie rybnickim. A z czym związane były zdarzenia, do jakich ich kierowano?
Najpoważniejsze zdaje się być to z Bełku. To powiat rybnicki. Doszło tam do zderzenia samochodu osobowego z autem ciężarowym. Kraksa miała miejsce na ul. Głównej, przed godz. 17:30. Na szczęście obyło się bez poszkodowanych. Straty materialne oszacowano na 19 tysięcy złotych.
Kilkakrotnie straż pożarna wzywana była też do mieszkań, w których uruchamiały się czujki tlenku węgla. Było tak chociażby na ul. Sławików, Wawelskiej oraz na os. Południe w Rybniku. Tylko w tym pierwszym przypadku wykryto czad. Szczęśliwie, nikt nie został poszkodowany.
Zaniepokojeni z powodu gada na swojej posesji byli z kolei mieszkańcy jednego z domów przy ul. Komunalnej w Rybniku. Do jego odłowienia także wezwano straż pożarną. Gadem okazała się być żmija.
Ponadto paliły się też trawy i krzewy. W Palowicach na ul. Wiejskiej doszło do pożaru thui. Na ul. Zapolskiej w Rybniku płonęły natomiast trawy. O tym zdarzeniu strażaków zaalarmowano już we wtorek (5.05) – dokładnie o godz. 4:22.
Przypomnijmy, że rybnicka straż pożarna w ostatnich dniach walczyła też z ogniem w Gliwicach, gdzie w świąteczną niedzielę (3.05) pożar wybuchł w nieczynnej fabryce drutu.
Pożar w Gliwicach. W akcji brało udział kilkuset strażaków [ZDJĘCIA]