Wypadki nad wodą. Zbliża się sezon, służby apelują o zdrowy rozsądek
Po operacji, w stabilnym stanie w szpitalu w Sosnowcu, jest 30-letni mężczyzna, który w minioną niedziele skoczył „na główkę” do płytkiej wody Zalewu Rybnickiego i doznał poważnego urazu kręgosłupa. Sezon letni nadchodzi.

Szacowany czas czytania: 01:34
Wypadki nad wodą – w 2025 roku utonęło 212 osób
Sezon letni dopiero przed nami, ale lekarze już teraz przypominają, że chwila brawury nad wodą może skończyć się kalectwem lub śmiercią. Skok do nieznanej lub płytkiej wody to jedno z najniebezpieczniejszych zachowań. Mówi Izabela Chanek lekarka kierująca Oddziałem Ratunkowym szpitala w Sosnowcu gdzie trafił 30-latek po fatalnym skoku do Zalewu Rybnickiego,
Izabela Chanek: Wtedy z różnych przyczyn mogą się skończyć tragicznie. Po pierwsze, jak wiemy wszyscy, urazy kręgosłupa szyjnego są to zmiany już nieodwracalne i to niestety potem widzimy w oddziałach ortopedii czy w oddziałach intensywnej terapii, gdzie ci młodzi ludzie trafiają.

I jak dodaje lekarka, ogromnym zagrożeniem jest także gwałtowne wchodzenie do zimnej wody po długim opalaniu lub wysiłku fizycznym
Izabela Chanek: Wysokie temperatury, zmiana temperatur, w tej sytuacji, kiedy woda jest zimna, dochodzi do skurczu naczyń, często wieńcowych. Doprowadzi do zatrzymania krążenia, zawałów i różnych tego typu powikłań. I to też musimy brać pod uwagę relaksując się nad wodą.
Aktualną mapę wypadków nad wodą prezentuje Rządowe Centrum Bezpieczeństwa – link TUTAJ
Lekarka apeluje także, by nie łączyć wypoczynku nad wodą z alkoholem.
Izabela Chanek: No niestety alkohol obniża nasz krytycyzm przede wszystkim i zapominamy o rozsądku. Niestety, co wszyscy wiemy potem podawana jest w liczbach utonięć, które się zdarzają w naszym kraju w okresie wakacyjnym.
W 2025 roku w Polsce utonęło 212 osób. Tylko w okresie wakacyjnym (27.06-01.09) były to 122 osoby.