StartWiadomości Wiadomości dnia

Żądają podwyżek, dlatego wyszli na ulicę [FOTO]

To jednak dla pracowników służby zdrowia jest stanowczo za mało:

Demonstrujący dziś (17.10) pracownicy rybnickiej lecznicy mają nadzieję, że w końcu ich głos zostanie usłyszany przez dyrekcję szpitala:

– usłyszała Monika Sokołowska. Dyrekcja szpitala na piątek (19.10) zaprosiła przedstawicieli związków zawodowych na podpisanie cząstkowego porozumienia kończącego spór zbiorowy w zakresie żądań dotyczących warunków pracy:

Proszę Pani, o czym my mówimy… My nie mamy żadnego projektu porozumienia. Możemy mówić o porozumieniu, jeżeli będziemy mieli to na stole. To jest zaproszenie do czegoś, czego my nie mamy. W całym cywilizowanym świecie sprawy są takie, że zawsze się daje to na stół. Jeżeli nawet jakakolwiek forma porozumienia czy forma umowy jest na papierze, a nie na ustach – mówi Piotr Rajman, przewodniczący Solidarności w WSS w Rybniku.

Radio 90: Czyli na razie jesteśmy na takim etapie, że dzisiaj demonstracja a jutro strajk?

Nie wiemy, zobaczymy. Zobaczymy, być może  jeszcze się coś podaży […]. W Poniedziałek po spotkaniu z marszałkiem województwa śląskiego w dziale organizacyjnym przyszło 600 osób i przez aklamację doszli do wniosku, że jednak chcą strajkować. Mimo to, że są ludzie zastraszani tutaj, ale myślę, że sobie z tym poradzimy.

Radio 90: Jaka będzie forma strajku?

Zobaczymy. Na pewno nie będziemy utrudniać życia pacjentom, natomiast są różne formy strajku i formy protestu, żeby utrudnić życie pracodawcy – mówi Piotr Rajman, przewodniczący Solidarności w WSS w Rybniku.

Obok postulatów płacowych związkowcy domagają się również zatrudniania dodatkowych pielęgniarek na oddziale intensywnej terapii i bloku operacyjnym. Na demonstracji służb medycznych w Rybniku byli Monika Sokołowska i Przemek Niedźwiecki.

Zostaw komentarz