Gramy od 25 lat • Cieszyn 95.2 fm • Rybnik 90 fm Słuchaj Online Facebook YouTube Twitter

Zagraj na bębnach afrykańskich w Rybniku [WIDEO]

Facebook Twitter

Od zarania cywilizacji ludzie tworzyli instrumenty perkusyjne, które towarzyszyły im w trakcie prowadzenia wojen, czczenia bóstw, podkreślania mocy rytuałów lub dla czystej zabawy i przyjemności. Rytm jest w naturalny sposób zespolony z człowiekiem, na przykład następstwo dnia i nocy, pór roku, cykliczność pływów czy po prostu bicie serca odbywa się w określonym rytmie w określonym czasie.

Wystarczy w coś uderzyć, żeby wydobyć dźwięk, wystarczy w coś uderzać kilkakrotnie, aby powstał rytm. Jednym z podstawowych instrumentów służących do nadawania rytmu jest bęben. Bębny powstawały w różnym czasie w różnych miejscach na świecie, można jednak stwierdzić, że każdym plemionom mógł towarzyszyć bęben. Jednym z rodzai bębnów jest afrykańska djembe, czyli wyciosany kawałek drewna, wydrążony w środku i naciągnięty skórą zwierzęcą.

Rozmawialiśmy z Wiolą Piątek, pasjonatką gry na bębnach afrykańskich, która odwiedza regularnie Afrykę, po to, aby zgłębiać tajniki gry i jednocześnie poznaje tamtejszą kulturę, która jest nieodłącznym elementem pochodzącego stamtąd rytmu.

Radio 90: Opowiedz Wiolu o Twoim wyjeździe do Afryki. Ile czasu tam spędziłaś, gdzie dokładnie byłaś?

Wiola Piątek: Był to wyjazd zorganizowany przez szkołę gry na instrumentach perkusyjnych z Opola w połączeniu z czeskim instruktorem. Byłam trzy tygodnie w Gwinei, to jest Afryka Zachodnia. Gwinea jest to państwo, które słynie z tego, że tam powstały bębny djembe, powstały bębny dundun i praktycznie to jest ich tradycja, kultura i oni wszystkie czynności, wszystkie wydarzenia, które się toczą w ich życiu, są właśnie powiązane z bębnami.

Radio 90: Robiłaś tam również zdjęcia?

Wiola Piątek: Tak, zdjęć wyszło bardzo dużo, jest to zupełnie inny świat, zupełnie inna kultura, zupełnie inne priorytety, tam się rządzą całkowite przeciwieństwa tego, co my mamy tutaj w Europie.

Radio 90: Uchyl rąbka tajemnicy..

Wiola Piątek: Kobiety tam pracują, mężczyźni nie pracują i wszystkie obowiązki domowe, łącznie z pracą wykonują kobiety, a mężczyźni odpoczywają.

Radio 90: Co tam jeszcze Cię zaciekawiło?

Wiola Piątek: To, że ludzie praktycznie nie mają tam pracy, nie mają pieniędzy, a oni żyją i cieszą się z tego, co mają, czyli żyją z dnia na dzień. Oni kupują porcje żywnościowe na jeden dzień: trochę ryżu, trochę makaronu, trochę warzyw, żeby wystarczyło na jeden dzień. Tam jest ogromna radość z życia i tam nie ma ludzi, którzy się nie uśmiechają. Rano wychodząc na spacer o godzinie 7:00, ja przechodziłam zaledwie 150-200 metrów, a zajmowało mi to godzinę, bo zawsze się z kimś witałam albo wszyscy mieszkańcy chcieli się ze mną witać. To jest codzienność, że trzeba codziennie taką formułkę powitań odmówić, porozmawiać, bo oni chcą po prostu tego kontaktu.

Radio 90: Często grają na bębnach?

Wiola Piątek: Często. Wszystkie uroczystości, które się odbywają właśnie tam w Afryce, są powiązane z bębnami, to jest po prostu ich tradycja. Począwszy od narodzin, czy jak kobieta nie może zajść w ciążę, obrzezanie i chłopcy i dziewczęta, ślub, panieńskie, jak kobieta wychodzi z wioski – tych uroczystości jest bardzo dużo. Związane jest to również z porą roku, gdzie na wiosnę, jak się kończy pora deszczowa, odbywa się wielki połów i wtedy się również świętuje. Na jesień – to jest nasza jesień – u nich wtedy jest listopad/grudzień, kiedy się kończy pora deszczowa, a zaczyna pora sucha, też są inne obrzędy. Z każdą porą roku się wiąże inne święto i inne nagrania.

Radio 90: Inaczej grają niż Europejczycy?

Wiola Piątek: Inaczej grają. Europejczycy, biali ludzie wszystko chcą mieć poukładane, gdzie jest 1,2,3,4, a Afrykańczycy biorą bęben, zaczynają grać, dołączają się kolejne osoby i muzyka po prostu sama się zaczyna. My musimy mieć raz i wtedy wszyscy startujemy. Oni nie mają nut, znają to od dziecka praktycznie. Od poczęcia dziecko już słyszy tę muzykę, bo z matką tańczy, bierze udział we wszystkich uroczystościach, tańcząc już w łonie matki.  Po urodzeniu kobieta dziecko ma ze sobą 24 godz. na dobę, nosząc je na plecach w nosidełku, chustą przepasane i póki kobieta nie urodzi kolejnego dziecka to, to dziecko jest cały czas z matką.

Zobacz próbkę możliwości grupy bębniarskiej Jambulani, którą prowadzi Wiola Piątek:

Radio 90: Chciałem zapytać o Twoje warsztaty gry na bębnach afrykańskich, które prowadzisz w Rybniku regularnie.

Wiola Piątek: Tak, od dwóch lat prowadzę samodzielnie warsztaty w Rybniku. Ciągle się uczę, doskonalę swój warsztat w Polsce i w Czechach. Osoby, które są chętne, żeby pograć nauczyć się, zrelaksować – bo jest to dobry sposób na odprężenie, odstresowanie zapraszam do kontaktu przez Facebooka: Wiola Piątek albo przez Halo!Rybnik. Warsztaty prowadzimy zawsze we wtorki o godz. 16:30- to jest grupa początkująca, później gra zaawansowana. Więcej szczegółów udzielę, jak już będą zainteresowane osoby.

Dodajmy, że w najbliższą niedzielę (14.04.) będzie okazja, aby się spotkać z Wiolą Piątek i jej grupą bębniarską. W Halo!Rybnik  (zapowiedź wydarzenia: TUTAJ) odbędą się darmowe warsztaty gry na bębnach afrykańskich, połączone z wystawą zdjęć oraz rozmową o Afryce. Przygotował Przemek Niedźwiecki.

Najnowsze

R E K L A M A

Polecamy dzisiaj