Przejdź do menu głównego Przejdź do treści

REKLAMA

Zagroda żubrów w Raciborzu. Michał Woś: „Zamknięto ją z powodów politycznych”

"Zagrodę żubrów w Raciborzu zamknięto z powodów politycznych" - mówi w rozmowie w Radio 90 poseł Michał Woś, który jesienią ubiegłego roku otwierał ją przed wyborami dla mieszkańców regionu.

zagroda żubrów

Szacowany czas czytania: 02:03

Zagroda żubrów w Raciborzu sprawą polityczną

Zagroda zamknięta została, po wichurze. W wyniku mocnych porywów wiatru doszło do katastrofy budowlanej i zawalenia się powstającej wiaty. Wstrzymano również wszystkie prace, jakie były tam prowadzone. Decyzję podjął Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w Raciborzu.

Dziś PINB pisze, że

postępowanie inspektora ograniczone jest do katastrofy wiaty i nie blokuje udostępnienia zwiedzającym zagrody żubrów – te dwie sprawy są od siebie niezależne.

Michał Woś: Mamy stanowisko inspektora nadzoru budowlanego, który potwierdził na piśmie, że ta zagroda jest zamknięta ze względów politycznych, bo nie ma żadnych przeszkód, żeby była udostępniana dla ludzi. Niszczy się bardzo dobry produkt związany z ochroną przyrody, produkt edukacji ekologicznej, który tutaj na naszej ziemi świetnie mógłby działać. A inspektor potwierdził, że miejsce zawalonej wiaty wskutek huraganu to był inny plac budowy. Cała reszta zagrody jest dostępna, bo tamta budowa została oddana. Ludzie tam mogli wchodzić i legalnie działali.

Michał Woś w powstającej zagrodzie żubrów. Kwiecień 2023.

Zdaniem posła Michała Wosia otwarcie zagrody żubrów odbyło się zgodnie z prawem.

To nie był plac budowy

– mówi.

Michał Woś: To jest nieprawda, że ludzie byli na placu budowy, bo nie byli na placu budowy. Ta inwestycja została według mojej wiedzy oddana w terminie i to nie było otwarcie zagrody, tylko to była wyraźna informacja dla wszystkich, precyzyjna, że jest to przywiezienie tych żubrów, wypuszczenie ich do zagrody. Natomiast inwestycja, już w tamtym czasie była informacja, jest kontynuowana, związana z innymi działami, czyli ze Centrum Edukacji Leśnej, które tam powstaje.

Dodajmy, że budowa kosztowała wiele milionów złotych i dziś jest na celowniku Prokuratury Okręgowej w Gliwicach.

Rok temu mówiono, że miała kosztować niespełna 9 mln złotych, obecnie śledczy mówią o niegospodarnym wydatkowaniu środków publicznych w łącznej wysokości blisko 27 mln złotych przez Nadleśniczego Nadleśnictwa Rybnik.

Czytaj także:

REKLAMA