Przejdź do menu głównego Przejdź do treści

REKLAMA

Zagroda żubrów w Raciborzu wciąż nieczynna. Kiedy wreszcie się to zmieni?

Zagroda żubrów w Raciborzu - Brzeziu - kiedy to miejsce znów zostanie udostępnione odwiedzającym? To pytanie jakie trafiło do naszej redakcyjnej skrzynki od jednej z naszych słuchaczek Olgi. Sprawą zajął się Robert Krzyżaniak.

Zagroda żubrów w Raciborzu

Szacowany czas czytania: 03:10

Zagroda żubrów w Raciborzu nieczynna od wielu miesięcy

Przypomnijmy, że mija właśnie rok od otwarcia tej zagrody. Obiekt do którego trafiły cztery żubry i który uruchomiono z wielką pompą wciąż jest jednak zamknięty. W marcu tego roku (23.03) zwaliła się tam wiata mająca służyć za miejsce odpoczynku dla zwiedzających. Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w Raciborzu zdecydował o całkowitym zamknięciu zagrody. Czy nadal podtrzymuje tę decyzję? Jak napisał w mailu do naszej redakcji ekspert nadzoru budowlanego, Witold Piątek „obecnie trwa ustalanie przyczyn katastrofy. Data udostępnienia zagrody nie zależy od decyzji Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego. Postępowanie inspektora w sprawie katastrofy wiaty nie blokuje udostępnienia zwiedzającym zagrody żubrów – są to dwie niezależne od siebie sprawy” – czytamy w mailu. Dlaczego zatem zagroda wciąż jest zamknięta? O to pytamy nadleśniczego Nadleśnictwa Rybnik, Grzegorz Adamczyka:

Grzegorz Adamczyk: Zagroda żubrów składała się z trzech etapów. Na chwilę obecną drugi etap, w skład którego wchodzi, to główna brama wejściowa, budynki administracyjne i gospodarcze, nie zostały oddane do użytku. W międzyczasie nastąpiła katastrofa budowlana. Na trzecim etapie, w skład którego wchodziła to wiata, sala edukacyjna i plac zabaw –  budowała to jedna firma. Nie możemy mieć pewności, czy nie nastąpiły jakieś wady konstrukcyjne na etapie drugim.

Zagrody nie można odwiedzać ze względów bezpieczeństwa – podkreśla Grzegorz Adamczyk:

Grzegorz Adamczyk: Pod koniec kwietnia uwydatniły się wady konstrukcyjne dotyczące budynku gospodarczego i administracyjnego, przez które przechodzi ścieżka edukacyjna i ze względu na bezpieczeństwo użytkowników i turystów nie możemy na chwilę obecną tam wpuścić zwiedzających zagrodę. Trzeba przejść przez bramę wejściową, która faktycznie jest jeszcze nie oddana do użytku. Po drugie nie dostaliśmy odpowiedzi od Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego o przyczynach zawalenia się tej wiaty. Dla mnie najważniejsze jest bezpieczeństwo ludzi i nie będę narażał zwiedzających, jakiś uszczerbek zdrowia czy utratę życia.

Wady konstrukcyjne, które stwierdzono dotyczą gabionów z których wykonano płoty i elewacje budynków. Skoro cała zagroda nie była gotowa, nie zostały odebrane wybudowane tam obiekty, dlaczego została otwarta rok temu? Nadleśniczy Adamczyk odpowiada krótko:

Grzegorz Adamczyk: Tę decyzję podjął ówczesny nadleśniczy. Nie wiem, czym się kierował, nie mogę powiedzieć. Ja jako nadleśniczy, to mogę tylko tyle dodać, że ja nie będę narażał ludzi na niebezpieczeństwo.

Kiedy uda się usnąć wady konstrukcyjne i odebrać obiekty? Kiedy zagroda znów zostanie otwarta?

Grzegorz Adamczyk: Czekamy na naprawienie, usunięcie tych usterek i wad i będziemy wtedy się starali od razu udostępnić zagrodę dla zwiedzających. Chcemy to zrobić w jak najszybszym czasie, ale nie wiem jak firma wywiąże się z umowy na chwilę obecną, Wiem, że tam miała być firma z Dolnego Śląska, była tam powódź, nie wiem czy dojdzie do tej rozbiórki już teraz. Nam zależy, żeby to jak najszybciej oddać, ale to może być kwestia dwóch, trzech tygodni.

Nadleśniczy Adamczyk zapewnia jednocześnie, że znajdujące się tam zwierzęta mają się bardzo dobrze. Kiedy będzie je można znów podziwiać? Przekonamy się wkrótce, czekamy na otwarcie zagrody dla żubrów w Brzeziu.

Czytaj także:

REKLAMA