Zawodnik INNPRO ROW Rybnik Kacper Tkocz już w domu
Kacper Tkocz, żużowiec INNPRO ROW Rybnik, w czasie ostatniego, ligowego spotkania uległ poważnemu wypadkowi. Wjechał swoim rozpędzonym motocyklem w drewnianą bandę okalającą tor. Dobra wiadomość jest taka, że nastolatek z Rybnika opuścił już szpital. Czeka go jednak rekonwalescencja.

Szacowany czas czytania: 00:41
Kacper Tkocz, junior INNPRO ROW Rybnik w ostatnim meczu ligowym swojej drużyny uległ wypadkowi. Młody rybniczanin w wyścigu drugim meczu pomiędzy ROW-em, a drużyną z Rzeszowa trącony przez Bartosza Curzytka z Texom Stali Rzeszów, wjechał w drewniany fragment bandy.
Tkocz po wypadku uskarżał się na ból kości ogonowej. Badania wykazały odmę i uraz miednicy. Lekarze już w środę przekazali, że nie przewidują żadnej operacji. Po czwartkowych badaniach zawodnik opuścił szpital. Wyszedł wprawdzie o kulach i czekają go co najmniej dwa tygodnie przerwy, ale na szczęście fatalnie wyglądający upadek nie zakończył się poważniejszymi urazami.
Czytaj także: