Gramy od 25 lat • Cieszyn 95.2 fm • Rybnik 90 fm Słuchaj Online Facebook YouTube Twitter

Zgon po zażyciu dopalaczy. Ta tragedia wydarzyła się w Rybniku

Facebook Twitter

Powtarzamy to kolejny raz - dopalacze śmiertelnie niebezpieczne! Tym razem ofiarą jest 31-latek z Rybnika. W jego sprawie interweniowali policjanci w jednym z mieszkań przy ul. Maksymiliana. Mężczyzna demolował mieszkanie, awanturując się z matką.

Fot. stevepb \ pixabay.com

To ona wezwała pomoc i przyznała, że syn od dłuższego czasu zażywa dopalacze, wcześniej był już pacjentem szpitala psychiatrycznego. W trakcie interwencji 31-latek przestał oddychać, reanimacja była nieskuteczna. Z punktu widzenia Szpitalnego Oddziału Ratunkowego w Rybniku ilość przypadków zatruć dopalaczami nieco się zmniejszyła, występują falami. Mówi Tomasz Bagiński, koordynator rybnickiego SOR-u:

Są takie kumulacje, możemy mieć dwa, trzy przypadki w jednym tygodniu, a możemy mieć jeden przypadek na miesiąc. Natomiast my rozmawiamy z tymi ludźmi. To, co te osoby nam wskazują to jest mocno zastanawiające. Jest to kwestia dostępności do tego środka, ale również jego ceny. Jeszcze kilka lat temu była to cena około 40-50 zł. W tej chwili można nabyć taki środek – niewiadomego pochodzenia, z niewiadomym składem już za 3 zł. To jest dużym problemem. (…)

Działa edukacja, nie brakuje pogadanek i prelekcji w szkołach, ale nierzadko zwycięża młodzieńcza ciekawość:

Myślę, że takim bardzo dobrym przykładem byłby zwykły film z nagraniem – jak zachowuje się taki człowiek. Nagrania są dostępne w internecie, takie z ulicy. My tych ludzi widzimy, jak oni się zachowują tutaj, również w obecności innych pacjentów. My musimy oddzielać ich do tzw. izolatek, gdy zagrażają sobie lub innym ludziom. To powinno młodych ludzi uczyć, aby nie sięgali po te środki, one są bardzo niebezpieczne, nie wiadomo co jest w środku i nie wiadomo jak konkretny organizm na to zareaguje.

Pacjentami po zażyciu dopalaczy są przede wszystkim młodzi ludzie – dodaje kierujący Szpitalnym Oddziałem Ratunkowym w Rybniku, doktor Edward Chrapek:

Ludzie ciekawi świata, którym chyba nikt tego świata w odpowiedni sposób nie pokazał. Przede wszystkim nie pokazał, jak sobie radzić w sytuacji trudnej. Myślę, że tutaj na pewno ten zdrowy rozsądek jest ważny. Tam, gdzie działają środki chemiczne – na ośrodkowy układ nerwowy, to jest wołanie do głuchego. Dlatego ktoś musi wziąć za to odpowiedzialność, za wychowanie młodego pokolenia. To nie jest sprawa tylko dzisiaj, patrzę na to jako rodzic, jako lekarz SOR-u, gdzie trafiają najcięższe przypadki. Myślę, że to jest wierzchołek góry lodowej, (…) widzę, co robi młodzież wieczorami, widzę jaka jest reakcja służb porządkowych na zachowanie tej młodzieży. Jej więcej wolno. Zajmijmy się tą młodzieżą, weźmy za nią odpowiedzialność, bo czeka nas smutna starość.

Sprawą śmierci 31-latka z Rybnika zajmuje się Prokuratura Okręgowa z Gliwic.

Najnowsze

R E K L A M A

Polecamy dzisiaj