Zlewnia ścieków w Rydułtowach – miasto odchodzi od planu jej budowy
"Wycofujemy się z planowanej budowy zlewni ścieków. Nie zależy nam by inwestycja była uciążliwa" - powiedział w porannej rozmowie w Radio 90 burmistrz Rydułtów Marcin Połomski.

Szacowany czas czytania: 03:09
Zlewnia ścieków w Rydułtowach – inwestycja przesunięta w czasie i miejscu
Po proteście mieszkańców i radnych mamy zwrot w sprawie, która od kilku dni budzi ogromne emocje.
Wczoraj (18.09) po południu doszło do zamkniętego spotkania władz miasta, radnych, Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji oraz dwóch mieszkańców bezpośrednio sąsiadujących z planowaną budową zlewni ścieków.
Marcin Połomski: Zapadła taka decyzja, że wspólnie będziemy szukać innej, lepszej lokalizacji. Wtedy też Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji zawiesi obecne postępowanie. Mamy nauczkę na przyszłość. Natomiast nie mogę tutaj potwierdzić, że było to realizowane po cichu i nikt o tym nie wiedział.
Radio 90: Czy w tej sprawie miasto Rydułtowy i burmistrz zrobił wszystko i nie ma sobie nic do zarzucenia?
Marcin Połomski: Zawsze można zrobić więcej. Ja też nie będę tutaj stał okoniem, że zrobiliśmy wszystko. Zawsze mogliśmy zrobić więcej, zawsze mogliśmy podejść inaczej do tematu. Natomiast na pewno nie można tego potraktować, że ukrywaliśmy albo nie zrobiliśmy nic.

30 września na sesji Rady Miasta radni muszą przyjąć stanowisko w tej sprawie. Wiadomo, że będzie ono spójne ze stanowiskiem władz Rydułtów.
Marcin Połomski: Przewodniczący Rady i radna z tego rejonu byli wczoraj na spotkaniu i też potwierdzili te ustalenia, które wczoraj tam zapadły. Nam nie zależy na tym, aby zrealizować inwestycję, która będzie uciążliwa. Natomiast musimy mieć świadomość, że mamy bardzo chaotyczną zabudowę w Rydułtowach i trudno znaleźć miejsce, które jest bardzo oddalone od zabudowy mieszkaniowej i uzbrojone w dobrą infrastrukturę. Dlatego wszyscy wczoraj też potwierdzili, że są potrzebne dodatkowe punkty stacji zlewczej, aby móc obsłużyć sprawnie Rydułtowy.
W porannej rozmowie w Radio 90 padło także pytanie dlaczego oczyszczalnia ścieków w Rydułtowach przyjmuje ścieki z innych sąsiednich gmin.
Marcin Połomski: Jeżeli dzisiaj mamy informację, że szambowozami jest odprowadzane około 15% ścieków, które powinny trafiać na oczyszczalnie, to możemy powiedzieć, że są wolne przebiegi. Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji pobiera opłaty, więc aby utrzymać całą infrastrukturę, to minimalizuje koszty. Natomiast jeżeliby doszło do realizacji kolejnych punktów zlewczych, to jest zastrzeżenie i to potwierdzili i radni, i mieszkańcy, i my jako miasto – tylko i wyłącznie ma to być dla Międzygminnego Związku Wodociągów i Kanalizacji, w szczególności dla mieszkańców Rydułtów.
Przed radnymi i władzami miasta teraz trudne zadanie, znalezienia innej lokalizacji dla budowy zlewni ścieków oraz wypłata ewentualnego odszkodowania dla Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji w Wodzisławiu Śląskim, za dotychczasowe pieniądze wyłożone na projekt. Ile będzie trzeba zapłacić ? Na to pytanie burmistrz nie potrafił jednoznacznie odpowiedzieć.
Radio 90: Czy miasto będzie musiało zapłacić PWiK odszkodowanie?
Marcin Połomski: Nie odpowiem dzisiaj na to pytanie, ponieważ też nie mamy w tej materii żadnych informacji. Prezes wczoraj wspomniał, że może przez radę nadzorczą i przez właścicieli zostać do tego zmuszony, żeby wyegzekwować wydatkowane środki na inwestycję, która została zablokowana.
Radio 90: A jaka to jest kwota?
Marcin Połomski: Nie mam tej informacji.