Złodziej w Rydułtowach wpadł pod samochód i pobiegł dalej. Policja mówi o wykroczeniu, sklepikarze są zbulwersowani
Powracamy do tematu zuchwałych kradzieży w Rydułtowach. Od pewnego czasu 31-letni mężczyzna wchodzi do sklepów i kradnie stamtąd głównie alkohol.

Szacowany czas czytania: 01:40
Złodziej w Rydułtowach już kilkukrotnie okradł jeden ze sklepów
Wodzisławska policja ustaliła jego personalia, ale z uwagi na to, że skradziony towar nie przekracza 800 złotych, traktują zdarzenia jako wykroczenie, a nie przestępstwo. Co ciekawe, złodziej grasuje nie tylko w Rydułtowach, ale również na terenie innych miejscowości wodzisławskiego powiatu.
Sprawę prowadzi kilka komisariatów
– mówił nam wczoraj starszy aspirant Sebastian Marciniak z wodzisławskiej komendy policji.

Jak pisze do redakcji Radia 90 Agnieszka:
Pracuje w sklepie, w którym kradzież przez tego pana miała miejsce i po wezwaniu policji jesteśmy z szefową rozczarowani postawą policji rydułtowskiej, ponieważ policja nic nie zrobiła i nie robi w tym kierunku, by złapać tego złodziejaszka. Chodzi dalej po ulicy jakby nigdy nic. Po kradzieży w naszym sklepie po upływie do godziny czasu ponownie to zrobił to w innym sklepie. Mniej więcej mieszczącym się około 2 km dalej. Gdy sprzedawczyni zauważyła, iż ten pan kradnie, wyleciał ze sklepu, przelatując bardzo ruchliwą ulicę, wpadając na maskę auta i tłucząc szybę. Proszę, by redakcja jakoś zareagowała, boimy się chodzić do pracy, mamy rodziny.
Dziś (05.03) Arkadiusz Żabka odwiedził jeden z okradanych sklepów w Rydułtowach.
Przychodzi, bierze co chce i ucieka (…) wynosi głównie alkohol i to nie tani. Boimy się, że nas czymś zaatakuje
– mówi naszemu dziennikarzowi sprzedawczyni ze sklepu.
Sprawa bulwersuje handlowców jak i samych mieszkańców. Do tego tematu będziemy wracać.

Czytaj także: