Zlot gangu motocyklowego w Rybniku. Policja: „Damy radę odpowiednio zabezpieczyć to wydarzenie”
Od miesiąca Śląska Policja przygotowuje się na przyjazd międzynarodowego gangu motocyklowego do Rybnika. Motocykliści mają pojawić się w tym tygodniu. Wynajęli oni ośrodek w Stodołach, by tam spędzić kilka dni. Od 24 do 28 lipca ze względów bezpieczeństwa zamknięty zostanie rybnicki zalew dla żeglarzy i motorowodniaków.

Szacowany czas czytania: 03:13
Zlot motocyklistów w Rybniku – do wydarzenia przygotowuje się policja
Spodziewamy się 3 tysięcy gości, ale damy radę – zapewnia w rozmowie z Arkadiuszem Żabką Komendant Wojewódzki Policji w Katowicach nadinspektor Mariusz Krzystyniak:
Radio 90: Jak to będzie wyglądało, panie komendancie?
Mariusz Krzystyniak: Tego nie zdradzę, bo przygotowujemy się do tego przedsięwzięcia. Przygotowujemy się do niego myślę, że już około miesiąca, szykujemy siły i środki do tego, żeby to przedsięwzięcie zabezpieczyć prawidłowo. Przede wszystkim żeby ono było bezpieczne i dla uczestników i dla okolicznych mieszkańców.
Radio 90: Ale to wydarzenie paraliżuje zalew w środku wakacji…
Mariusz Krzystyniak: Damy radę panie redaktorze. Nie takie przedsięwzięcia realizowaliśmy. Odpowiednie przygotowanie, tak jak mówię, odpowiednie ściągnięcie sił, udrożnienie pewnych kanałów, objazdów – musi przynieść efekty.
Radio 90: Ilu spodziewamy się gości?
Mariusz Krzystyniak: Myślę, że około trzech tysięcy. To będzie impreza masowa. Tak naprawdę opieramy się na szacunkowych danych. Zobaczymy, co życie pokaże, na pewno będziemy do trzech i więcej tysięcy przygotowani.

O sprawie pisaliśmy: Zlot motocyklowego gangu w Rybniku? Zbiornik zamknięty dla żeglarzy
W stan gotowości postawiona została także rybnicka policja. Zamknięcie wód zalewu na kilka dni było konieczne – przyznaje w rozmowie z naszym reporterem inspektor Arkadiusz Więcek, Komendant Miejskiej Policji w Rybniku:
Arkadiusz Więcek: Szykuje się duża impreza, przygotowania do tej imprezy trwają i myślę, że będzie ona w pełni profesjonalnie zabezpieczona. Najwyższa forma zabezpieczenia, operacja policyjna, jesteśmy przygotowani.
Radio 90: Wody zalewu zamknięte są dla żeglarzy, dla tych, którzy kochają akwen, a co z mieszkańcami Stodół? Kto ich będzie chronił?
Arkadiusz Więcek: My, my będziemy chronić. Jest nas na tylu, będziemy chronili na pewno. Bierzemy wszystko pod uwagę.
Radio 90: Nie ma pan poczucia, że to wydarzenie paraliżuje w środku wakacji ośrodki żeglarskie?
Arkadiusz Więcek: Musieliśmy zamknąć na te kilka dni ten akwen. To znaczy zawnioskowaliśmy oczywiście, bo to nie my zamykamy, tylko władze elektrowni, natomiast chodzi właśnie o bezpieczeństwo. Dlaczego tak należy postępować.

Nie możemy się poddawać, trzeba takie imprezy dobrze zabezpieczyć – mówi z kolei Piotr Kuczera prezydent Rybnika:
Piotr Kuczera: Sądząc po przygotowaniach policji do tego wydarzenia, damy radę. Nie możemy się poddawać i chować głowy w piasek, tylko tego typu imprezy trzeba dobrze zabezpieczyć. Jestem po konsultacjach z komendantem wojewódzkim i mam zapewnienie, że siły adekwatne do tego wydarzenia, zostały przygotowane.
Radio 90: Zabezpieczyliśmy potencjalnie tych, którzy chcieliby wypłynąć na wody zalewu przez te kilka dni, ale co z mieszkańcami Stodół, Chwałęcic?
Piotr Kuczera: Ja myślę, że nie możemy też przedstawiać tego zjawiska jako szaleństwa jakiegoś. Na pewno jest to wydarzenie niestandardowe, ale jak powiedziałem, jesteśmy w stanie zabezpieczyć te dwa dni. Myślę, że Rybnik przez wakacje przeżyje.

Pierwotnie wydarzenie miało się odbyć w Mysłowicach, na ośrodku Słupna. Po doniesieniach prasowych o spodziewanym przyjeździe międzynarodowego gangu motocyklowego, tamtejszy MOSIR ostatecznie nie podpisał umowy. Wiadomo było że organizatorzy szukali nowej lokalizacji i ją znaleźli. Wybór padł na rybnicki zalew.
Czytaj także: