Gramy od 25 lat • Cieszyn 95.2 fm • Rybnik 90 fm Słuchaj Online Facebook YouTube Twitter

Żory: Nagą kobietę siłą wyprowadzili z mieszkania

Facebook Twitter

Ratownicy Wojewódzkiego Pogotowia Ratunkowego, w asyście policjanta miejscowej komendy, siłą wyprowadzili z domu 60- latkę. Kobieta była naga.

To sąsiedzi słysząc wydobywające się z mieszkania krzyki, zaalarmowali służby ratunkowe.

Przyjechała straż pożarna, policja i Wojewódzkie Pogotowie Ratunkowe. Wyważono drzwi do mieszkania, a wśród rozbitego szkła i rozlanej wody na podłodze, wewnątrz była naga 60-letnia kobieta – mówi Kamila Siedlarz, rzeczniczka prasowa żorskiej policji:

Obraz, jaki ukazał się policjantom: naga kobieta, prowadząca ze sobą monolog, zachowująca się w nieracjonalny sposób, który świadczył o głębokim zaburzeniu psychicznym. Udało się policjantowi, po okryciu jej kocem znalezionym w mieszkaniu, porozmawiać chwilę i wówczas dowiedział się, że choruje ona przewlekle, jednakże nie przyjmuje leków, gdyż nie są jej potrzebne. Policjant też pytał tej kobiety co się w mieszkaniu wydarzyło, dlaczego jest naga, wówczas odpowiedziała, że jakieś głosy- bliżej nieokreślone głosy-  nakazały jej się w ten sposób zachować.

Po przyjeździe pogotowia ratunkowego, zapadła decyzja o transporcie kobiety do szpitala. Kobieta odmówiła przewiezienia do lecznicy, stawiała opór, więc siłą ją wyniesiono.

Nie wiadomo dlaczego ratownicy pogotowia nie zastosowali kaftana bezpieczeństwa, czy deski ratunkowej. Poprosili policjanta o asystę, co też się stało – mówi oficer prasowa żorskiej policji w rozmowie z Arkadiuszem Żabką:

Zanim ta kobieta opuściła mieszkanie, była nakryta szlafrokiem, jednakże z racji tego, że była silnie pobudzona i cały czas próbowała się wyrwać ratownikom, cały czas zapierała się nogami, chwytała za poręcz, przewracała, próbowała położyć się na ziemi, to wszelkie próby okrycia jej były bezskuteczne.

Radio 90: Czyli, jak rozumiem policja nie ma sobie nic do zarzucenia, jeżeli chodzi o tę interwencję.

Policjant, tak naprawdę udziela pomocy pogotowiu, zarówno z relacji policjantów jak i ratowników, czy też innych świadków, którzy np. pomagali wyprowadzić tą kobietę, próbowali ją okryć. Pojawiły się też osoby, które prawie skutecznie utrudniały wyjście tym służbą z mieszkania; te osoby nie rozumiały, dlaczego tak to wygląda. 

Sąsiedzi, którzy nagrywali interwencję, przesłali materiał do programu TVN „Uwaga”. Kilka dni temu stacja opublikowała materiał. To co zobaczyłam, nie mieści się w głowie – mówi jedna z sąsiadek:

Ja jak to widziałam to się trzęsłam jak galareta, nie umiałam się uspokoić i to dzisiaj jak sobie wspomnę… Mówili z tego nagrania, że tutaj leżała to po prostu, bez słów. To jest skandal, to jest tak poniżenie godności. Powinni być zabezpieczeni w kaftan bezpieczeństwa.

Dlaczego ratownicy pogotowia nie zastosowali kaftana bezpieczeństwa czy noszy? Tego się nie dowiemy, bo Wojewódzkie Pogotowie Ratunkowe w Katowicach odmawia komentarzy w tej sprawie:

Dyrekcja Wojewódzkiego Pogotowia Ratunkowego w Katowicach nie komentuje zajścia całego zdarzenia, dlatego komentując to zdarzenie, musielibyśmy ujawnić dane wrażliwe pacjenta, bo tylko w ten sposób moglibyśmy wyjaśnić zaistniałą sytuację, a gdybyśmy to uczynili to złamalibyśmy prawo. Druga sprawa, była u nas kontrola z Urzędu Marszałkowskiego Województwa Śląskiego i badała sprawę. Tyle mogę powiedzieć – mówił Andrzej Bęben z działu kontaktów z urzędami w Wojewódzkim Pogotowiu Ratunkowym w Katowicach.

W sprawie toczy się postępowanie wewnętrzne żorskiej policji, mające na celu wyjaśnienie czy zachowanie funkcjonariusza było prawidłowe. Równolegle badana jest też sprawa znieważenia i naruszenia nietykalności cielesnej ratowników, którego mili dopuścić się sąsiedzi.

Fot. Źródło: Program TVN UWAGA

Najnowsze

R E K L A M A

Polecamy dzisiaj