Radio 90 logo

Gramy od 25 lat • Cieszyn 95.2 fm • Rybnik 90 fm Słuchaj Online Facebook YouTube Instagram

„Żyjemy jak w twierdzy. Zamiast słońca, widzimy mur”- mówią nasi słuchacze z Rybnika-Boguszowic

Facebook Twitter

"Żyjemy jak w twierdzy. Zamiast słońca, widzimy mur"- mówią słuchacze Radia 90 z Rybnika-Boguszowic, którzy od blisko trzech lat walczą ze Spółdzielnią Mieszkaniową Rybnik-Południe o to, by dzienne światło wróciło do ich mieszkania.

Po przeprowadzonym w 2018 roku remoncie elewacji budynku, przy ulicy Jastrzębskiej 6, zyskali podwójną warstwę ocieplenia, przez co otwory okienne zostały zmniejszone, a co za tym idzie naturalne światło, przestało docierać do pokoju, w którym spędzają znaczną część swojego czasu:

Teraz ościeżnicy w ogóle nie mamy, otwieram okno to widzę mur. W 2013 było gradobicie, tutaj komisja stała, prawdopodobnie chodziło o ubezpieczenie tej pierwszej modernizacji i wyszło na to, że dostali jakieś odszkodowanie i ponownie chcieli naprawić szkodę. Nas jako członków nie poinformowano, że będzie to dodatkowe ocieplenie, czyli pójdzie jedno na drugie, na to uszkodzone poszło drugie i nikt się z nami nie liczył i nas nie informował. Warstwa muru przyszła tak ogromna, że dla nas to jest chore. Każdy tylko przychodzi i ogląda i mówi, że mleko się wylało.

-mówi Danuta Rośkowicz, jej mąż, pan Marian wylicza:

Jak było widać ramy, to na szerokość jak liczymy okna to jest o 20 cm zawyżone. A jak jest grubość od futryny tego muru to było 12 cm a teraz jest 36, czyli powstała wnęka wydłużająca zawężona, przez to ani słońca, jak siedzę na wersalce to nie widzę dnia. Zrobili mi małą twierdzę. Pani inspektor stwierdziła, że mam kupić duży żyrandol i duże żarówki i będę miał jasno.

Budynek przy ulicy Jastrzębskiej jest wpisany do rejestru zabytków. Miejska Konserwator Zabytków z Rybnika przyznaje, że termomodernizacja tego z numerem 6, nie została do niej zgłoszona. I to był początek problemów…

Aleksandra Frydrychowicz: Pewna warstwa by musiała jakaś izolacyjna powstać, natomiast może by rozwiązania były bardziej kontrolowane i można było by uniknąć pewnych błędów, które tam wynikły z tego.

Radio 90: Sprawa powiedziała pani jest skomplikowana, bo trudno teraz zrobić krok w tył i usunąć to, co zostało tak wykonane.

Aleksandra Frydrychowicz: Ocieplenie skutkuje warunkami dla całego budynku i wszystkich mieszkańców, wobec tego likwidacja ocieplenia spowodowałaby osłabienie warstwy izolacyjnej dla całego budynku, nie tylko udrożniła dostęp światła do tego pomieszczenia.

Radio 90: Dobrze, a była pani tam na miejscu, rzeczywiście tam jest ciemno.

Aleksandra Frydrychowicz: Rzeczywiście jest ciemno i rzeczywiście ci państwo mają rację, że te światło tam nie dochodzi ale to jest skutek tego, że to jest adaptacja strychu, to nie są pomieszczenia w których od początku było mieszkanie, początkowo to był strych.

Miejska Konserwator Zabytków wskazuje, że pomóc mogłoby wykonanie okien dachowych, które doświetliłyby mieszkanie, bo w elewacji otworów okiennych, powiększyć się nie da. Wiązałoby się to z przebudową wewnątrz.

Zobacz zdjęcia:

Termomodernizacja została wykonana zgodnie ze sztuką i obowiązującymi przepisami

– usłyszało Radio 90 w Spółdzielni Mieszkaniowej „Południe” w Rybniku-Boguszowicach.

Zdzisław Włodek: Obowiązujące warunki techniczne doprowadzają do tego, że co kilka lat zmieniają się wymogi odnośnie wymagań przenikania ciepła przez ściany, stąd określona minimalna grubość materiału izolacyjnego. W związku z tym, że uszkodzenia po gradobiciu były w 2013 roku dlatego przy naprawie tych szkód wyrządzonych przez gradobicie zostały dołożone kolejne warstwy ocieplenia, aby spełnić obowiązujące przepisy.

Rafał Przeczek: Powiatowy inspektorat nadzoru budowlanego tę sprawę ocenił i uznał, że tu wszystko, zgodnie z zasadami sztuki budowlanej, zostało wykonane.

-mówią zastępca prezesa spółdzielni „Południe”, Zdzisław Włodek i prezes, Rafał Przeczek, który dodaje, że wąskie otwory okienne były tam także przed termomodernizacją, bo taki jest „urok” mieszkania w budynku, który jest zabytkiem:

Rafał Przeczek: Taka jest architektura, taka jest uroda tego starego budynku, że te okna są wąskie, na dodatek skierowane akurat w tym mieszkaniu na północną stronę, więc ten pokój na pewno nigdy nie był jasny, a teraz po tym ociepleniu sytuacja się jeszcze pogorszyła. tym bardziej, że nie tylko musieliśmy zwiększyć warstwę docieplenia przy okazji tej naprawy, ale docieplić również węglarki w tych oknach co nie było przy pierwszym dociepleniu zrobione, a co jest niezbędne, żeby wyeliminować pojawianie się tam mostków termicznych. To niestety powoduje, że to okno staje się głębiej osadzone i zwężony jest ten otwór, w którym to okno jest osadzone. Ja sobie nie przypominam, żebyśmy w innych budynkach mieli akurat takie wąskie okna. To jest uroda tego akurat budynku.

Zarząd Spółdzielni Mieszkaniowej „Południe” widzi tylko jeden sposób na doświetlenie mieszkania naszych słuchaczy:

Zdzisław Włodek: Mieszkańcy tego mieszkania mogą się zwrócić do nas po to, żeby w tej przestrzeni dachowej zamontować okna dachowe.

Rafał Przeczek: Tak, żeby doświetlić z innej strony ten pokój, bo z tymi oknami, o których tu rozmawiamy, nic już nie zrobimy. Tego nie ma sensu ruszać, zniszczylibyśmy tylko tę elewację. Jedynym sposobem może być doświetlenie tego pokoju z innej strony, od strony połaci dachowej.

-dodają Zdzisław Włodek i Rafał Przeczek.

Podobną propozycję przedstawiła Miejska Konserwator Zabytków, która wyraziłaby zgodę na przeprowadzenie takich prac remontowych. Oczywiście koszty remontu, rzędu przynajmniej kilku tysięcy złotych, ponieść musieliby mieszkańcy.

Wokół Ciebie dzieją się rzeczy ważne lub zabawne?
Nakręciłeś ciekawy film, zrobiłeś dobre zdjęcie?
Interesuje nas wszystko, co interesuje Ciebie i co dla Ciebie jest ważne.
Napisz do nas TUTAJ!

Najnowsze

R E K L A M A

Polecamy dzisiaj