Interwencje GOPR podczas ferii. To był intensywny czas dla ratowników
Ferie zimowe 2026 w Beskidach przeszły do historii jako jedne z najbardziej pracowitych tygodni dla ratowników GOPR Beskidy.
REKLAMA
Ferie zimowe 2026 w Beskidach przeszły do historii jako jedne z najbardziej pracowitych tygodni dla ratowników GOPR Beskidy.
Czy wiesz, jak szybko zimowa aura potrafi zmienić zwykłą wycieczkę w sytuację ratunkową? Pytają przed rozpoczynającym się weekendem GOPR-owcy i przypominają ostatnią niedziele (15.02) na Babiej Górze i trzy akcje ratunkowe.
Trudna niedziela (15.02) dla beskidzkiej grupy GOPR. Zmiana pogody, obfite opady śniegu, silny wiatr, ograniczona widoczność gwałtownie pogorszyły warunki turystyczne na szlakach.
Wychodząc w góry sprawdzajmy prognozy pogody, bądźmy odpowiednio ubrani - przypomina Górskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe.
Zniszczone oznakowanie szlaku na Babią Górę. Brak prawidłowego oznaczenia trasy może prowadzić do tragedii w górach.
Ponad 300 interwencji odnotowali w ciągu pierwszych dwóch tygodni 2026 roku, ratownicy Beskidzkiej Grupy GOPR. Zdecydowana większość ich działań miała miejsce na stokach narciarskich, gdzie interweniowali - jak wynika z ich wyliczeń - około 320 razy.
Wyprawa ratunkowa w rejonie szczytu Babiej Góry. Wczoraj, w niedzielę (11.01) Polski turysta doznał urazu nogi i potrzebował pomocy.
Sylwestrowa noc w Beskidach była dla ratowników GOPR bardzo trudna i intensywna. Duży ruch turystyczny i narciarski, a także trudne warunki pogodowe sprawiły, że interwencji nie brakowało. Niestety, jednej osoby nie udało się uratować.
W ostatni dzień tego roku ratownicy Grupy Beskidzkiej GOPR ostrzegają przed wyjątkowo trudnymi warunkami na beskidzkich szlakach.
Jako trudne, określane są przez ratowników Grupy Beskidzkiej GOPR, panujące aktualnie w Beskidach warunki turystyczne. Wraz ze wzrostem wysokości, powyżej 1500 metrów, przechodzą one nawet w bardzo trudne. Ratownicy GOPR zaznaczają natomiast, że w Beskidach jest dobra pogoda.
Kilka godzin trwała akcja ratowników Beskidzkiej Grupy GOPR w Jaskini Salmopolskiej. Pomocy potrzebował tam mężczyzna, który utknął w jednej ze szczelin. Ostatecznie, potrzebującego udało się uwolnić. Po opuszczeniu jaskini, został on przekazany pod opiekę załogi pogotowia.
Oby sytuacji, w których potrzebna będzie ich pomoc było jak najmniej, ale kiedy zajdzie już taka konieczność - na pewno ruszą jej udzielić. Zwłaszcza, że są oni do niej należycie przeszkoleni. Pies Denver wraz z jego przewodnikiem Andrzejem Bogdanikiem uzyskali certyfikat klasy A z tropienia.