Apel w sprawie kotów. Ty też możesz pomóc!
Pozwólcie im schronić się przed mrozem i śniegiem. Pozwólcie im przetrwać zimę. Na niektórych osiedlach w naszym regionie pojawiły się plakaty nawołujące do pomocy wolno żyjącym kotom.
REKLAMA
Pozwólcie im schronić się przed mrozem i śniegiem. Pozwólcie im przetrwać zimę. Na niektórych osiedlach w naszym regionie pojawiły się plakaty nawołujące do pomocy wolno żyjącym kotom.
Musieli reagować jak najszybciej, bo zgłoszenie wraz ze zdjęciami jakie otrzymali było skandaliczne. Dziś (24.01.) aktywiści z rybnickiego Pet Patrolu w asyście policji i straży pożarnej podjęli się kolejnej interwencji.
Jedni ludzie psują, drudzy po nich naprawiają. W Rybniku od ponad 1,5 roku działa organizacja zrzeszająca wokół siebie ludzi, którym nie jest obojętny los zwierząt. Biorą pod opiekę i zajmują się przypadkami najbardziej problematycznymi, którymi nikt już nie chce się zajmować. Trafiają do nich najczęściej psy i koty słabe, wycieńczone, porzucone, często po torturach. Oni okrucieństwo zastępują miłością i tworzą wokół lepszy świat. Poznaj wolontariuszy fundacji Pet Patrol Rybnik.
Pet patrol z Rybnika opisuje sytuacje, jaka miała miejsce na ul. Czecha w mieście. Jadący samochód potrącił tam kota. Następnie, gdy zatrzymała się kobieta, która chciała pomóc zwierzęciu, przejechał po nim kolejny samochód.
W sobotę (26.09.) około godziny 13.30 w Rogowie, przy lesie znaleziono zwłoki psa: "W nienaturalnej pozycji. Według osoby, która znalazła zwłoki, pies miał skręcony kark, ślady na ciele, a obok znajdował się brzozowy kij".
Wczoraj (20.07.) w Rybniku na jednej z posesji przy ulicy Ligockiej został znaleziony zakleszczony czworonóg. Ciekawe zwierzę zawędrowało w nadkole, stojącego tam samochodu. Gdy właściciele zorientowali się w sytuacji, było już a za późno, by sami mogli mu pomóc.
Skamlącego psa uratowała dopiero mieszkanka Książenic, bo właściciel posesji nie był zainteresowany jego losem. Kobieta wezwała Straż Miejską z Czerwionki- Leszczyn, policję i rybnicki Pet Patrol.