Akcja w Zofiówce: Tylko szum wody zarejestrował mikrofon, który opuszczono odwiertem
Blisko 100- metrowy odwiert o średnicy 9,5 centymetra, trafił do chodnika, w którym mogą znajdować się poszukiwani od soboty (5.05.) górnicy. Najpierw opuszczono nim pakiet żywnościowy oraz telefon. Później mikrofon, urządzenie nie zarejestrowało żadnych sygnałów oprócz szumu wody.

Szacowany czas czytania: 00:31
Ratownicy cały czas usiłują obniżyć poziom zalewiska, które stanęło na drodze ratownikom. Nie potrafią przez nie przejść nurkowie, bo mogą zahaczyć o ukryte pod wodą metalowe elementy. Cztery pompy pracują non stop od czwartkowego (10.05.) przedpołudnia. Pod ziemie w częściach transportowane jest wydajniejsze urządzenie zasilane elektrycznie. Pompa elektryczna ma być zainstalowana jako druga w kolejności od lustra wody.
Cały czas warunki pracy ratowników są ekstremalnie trudne, pracują 900 metrów pod ziemią, w miejscu, w którym doszło w sobotę (5.05.) do potężnego wstrząsu. Dwaj górnicy zginęli, z trójką mężczyzn nie ma kontaktu.