Radio 90 logo

Gramy od 25 lat • Cieszyn 95.2 fm • Rybnik 90 fm Słuchaj Online Facebook YouTube Instagram

Bezpieczeństwo czy wygoda? Brak drogi pożarowej na Damrota w Radlinie

Facebook Twitter

Bezpieczeństwo czy wygoda? Straż Pożarna apeluje do mieszkańców ulicy Damrota w Radlinie o to, by zastanowili się nad rezygnacją z części miejsc parkingowych, by móc przygotować dojazd wozów strażackich do ich bloków. Ci jednak nie chcą się na to zgodzić.

Z naszą redakcją skontaktowała się Krystyna, mieszkanka ulicy Damrota:

Słuchaczka Radia 90: Stworzyliśmy petycję w sprawie wymalowania dróg przeciwpożarowych na utwardzonych placach u nas, gdyż Urząd Miasta stwierdził, że trzeba zrobić drogi przeciwpożarowe, bo straż pożarna nie potrafi tu wjechać. Ale my się z tym nie zgadzamy, bo śmieciarki tu wjeżdżają bez problemów, straż pożarna też tu wjechała bez problemu, więc chcemy się odwoływać od tego, bo zabraknie 50 miejsc parkingowych. To jest bardzo dużo (…). Chcieliśmy ze spółdzielnią mieszkaniową porozmawiać, aby o metr zieleń przesunąć, wówczas ta straż by wjechała, ale spółdzielnia nie chce się zgodzić.

Mieszkańcy korzystają na razie z tymczasowego parkingu na ulicy Ściegiennego lub z miejsc przed pobliskim marketem. Ale to rozwiązanie na chwilę. Z kolei Państwowa Straż Pożarna z Wodzisławia zwraca uwagę, że nie ma bezpiecznej drogi pożarowej na Damrota i Ściegiennego, a to stwarza realne zagrożenie dla zdrowia i życia mieszkańców. Mówi Jacek Filas, rzecznik wodzisławskiej straży pożarnej:

Jacek Filas: Jest dojazd pożarowy do tych budynków na Damrota, Ściegiennego, ale dojazd, który umożliwia poruszanie się samochodów osobowych. Trzeba pamiętać, że gabaryty samochodów pożarniczych są nieco inne, dlatego wymagania stawiane drogom pożarowym są takie, które zapewniają dojazd o każdej porze dnia i nocy, w porze zimowej również. Pożar może wybuchnąć w każdej chwili i tutaj pewnie każdy by oczekiwał, żeby straż pożarna dojechała jak najszybciej. Jest to możliwe tylko wtedy, kiedy będą zapewnione te drogi  pożarowe. W tej chwili tam takich dróg nie ma.

Trwają rozmowy pomiędzy Państwową Strażą Pożarną, Urzędem Miasta w Radlinie i Spółdzielnią Mieszkaniową Marcel. Jednym z pomysłów jest rzeczywiście ograniczenie ilości miejsc parkingowych, by zapewnić dojazd wozom strażackim:

Jacek Filas: Oprócz dojazdu na miejsce, w drogach pożarowych jeszcze zakłada się możliwość manewrowania tymi samochodami, możliwość przejazdu gdzieś dalej, przeformowania się samochodów, w tym momencie to jest niemożliwe. W lutym mieliśmy zgłoszenie o pożarze, właśnie na ulicy Ściegiennego, tam samochody utknęły daleko od miejsca domniemanego pożaru, skończyło się na tym, że było niewielkie zagrożenie, skończyło się na strachu, ale trzeba pamiętać, że pożar może wybuchnąć w każdej chwili i może być groźniejszy niż sytuacja, o której mówiłem.

Na poniedziałek (12.07.) na 17.00 na ulicy Damrota planowane jest spotkanie, w którym wezmą udział nie tylko strażacy, mieszkańcy, ale i przedstawiciele Urzędu Miasta w Radlinie oraz Spółdzielni Mieszkaniowej Marcel, by na miejscu porozmawiać o tym, w jaki sposób wytyczyć drogę pożarową, by było tam bezpiecznie.

Wokół Ciebie dzieją się rzeczy ważne lub zabawne?
Nakręciłeś ciekawy film, zrobiłeś dobre zdjęcie?
Interesuje nas wszystko, co interesuje Ciebie i co dla Ciebie jest ważne.
Napisz do nas TUTAJ!

Najnowsze

R E K L A M A

Polecamy dzisiaj

Jak mija dzień? Sprawdź najważniejsze wiadomości z 24 lipca 2021