Gramy od 25 lat • Cieszyn 95.2 fm • Rybnik 90 fm Słuchaj Online Facebook YouTube Twitter

 

Susza w lasach. Sytuacja jest katastrofalna [FOTO, WIDEO]

Facebook Twitter

Lasy czekają na deszcz i to duży. Jak słyszymy w Nadleśnictwie Rudy Raciborskie sytuacja jest katastrofalna, jest tak sucho, że nawet najmniejszy ogień może doprowadzić do klęski, jaka miała miejsce w 1992 roku. Wszyscy powtarzają, że system obserwacyjno- alarmowy działa na najwyższym poziomie.

Mówi Radiu 90 Gabriel Tworuszka, specjalista do spraw ochrony przeciwpożarowej Nadleśnictwa Rudy Raciborskie:

Temperatury wysokie, wiatr silny, to wszystko są czynniki, które w razie wystąpienia pożaru, będą sprzyjać i powodować, że ten pożar się będzie szybko i gwałtownie rozprzestrzeniać.  W sytuacji pożarów lasu szybkość jest najważniejsza: szybkie wykrycie, szybkie zlokalizowanie w terenie, czyli określenie miejsca tego pożaru, szybkie doprowadzenie jednostek straży pożarnej, samoloty itd.

W gotowości są wszyscy leśnicy, przy siedzibie Nadleśnictwa Rudy Raciborskie stacjonuje wóz bojowy Straży Pożarnej z Raciborza, a na lotnisku w Gotartowicach gaśnicze samoloty. Las jest obserwowany też z tzw. dostrzegalni.

To są kluczowe elementy naszego systemu ochrony przeciwpożarowej, ponieważ na tych wieżach siedzą w okresie zagrożenia pożarowego obserwatorzy i to oni są pierwszymi osobami, które sygnalizują o pojawiającym się dymie w lesie- mówi Tomasz Pacia, zastępca nadleśniczego w Nadleśnictwie Rudy Raciborskie:

Jak ja zauważę dym, to mam tu taki przyrząd – kątomierz, ale fachowo to się nazywa kolimator, ja po prostu namierzam ten dym, ale mamy drugą wieżę – oddalona od nas 7,5 kilometra- i ta druga wieża widzi ten sam dym. Przecięcie tych kątów wyznacza nam miejsce pożaru– tłumaczy Bernard Kuśka, od 13 sezonów obserwator w dostrzegalni Nadleśnictwa Rudy Raciborskie.

Okres dyżurowania na wieżach przeciwpożarowych trwa od marca do października. Wszystkie dane trafiają do punktu alarmowego, jaki działa w siedzibie nadleśnictwa. Obsługuje go Jan Stania, posłuchaj co mówi:

Skutki pożaru, jaki w 1992 roku zniszczył lasy w Rudach Raciborskich, do tej pory są odczuwane- mówi Tomasz Pacia. Dziś jest tak samo sucho jak wtedy:

Proszę mi wierzyć jest ogromny deficyt wody w lesie i to nie tylko spowodowany tymi ostatnimi tygodniami suszy, ale z całą odpowiedzialnością mogę powiedzieć, że  to okres ostatnich kilku lat. Permanentna susza, permanentny deficyt wody i drzewostany już to odczuwają.

Radio 90: Jak my, zwykli ludzie, którzy korzystamy z lasów, możemy pomóc w tej sytuacji?

Bardzo prosto, nie podpalać. Czy to umyślnie czy nieumyślnie. Ze smutkiem muszę powiedzieć, że niestety znakomita większość pożarów powstaje za sprawą działalności ludzkiej.

Dlatego leśnicy apelują, aby w lesie w sezonie zagrożenia pożarowego, być szczególnie ostrożnym:

Trzeba uważnym być, bo mamy taki skarb jak ten las, wszyscy widzą ładna zieleń dookoła, a gdyby jej nie było to co? Pustynia. Nie dopuszczę do tego, żeby on nam się spalił. Musimy tego pilnować, chodzi nam o to, żeby jeszcze uratować to co jest, żeby było czym oddychać.

Dziś (1.07.) popołudniu ma spaść deszcz. Ale to będzie tylko doraźna pomoc, bo jak wskazują fachowcy, Polska jest jednym z najszybciej ocieplających się krajów na świecie. Problem suszy załatwiłyby 4 śnieżne zimy pod rząd. Na to się jednak nie zanosi.

Zobacz, jak działa system ochrony przeciwpożarowej na filmie:

Zobacz nasze zdjęcia:

 

Najnowsze

R E K L A M A

Polecamy dzisiaj