StartWiadomości

To nie włamywacz, a kochanek

Mężczyzna próbował dogonić rzekomego włamywacza, ten jednak pędził z całych sił przez miedzę, aż w końcu zniknął z pola widzenia gospodarza. Kiedy na miejscu pojawili się policjanci, okazało się, że w domu jest żona właściciela posesji, a w garażu…obcy samochód. Z tego też wynika, że uciekający mężczyzna prawdopodobnie nie był nieproszonym gościem.

Zostaw komentarz