Gramy od 25 lat • Cieszyn 95.2 fm • Rybnik 90 fm Słuchaj Online Facebook YouTube Instagram

 

Duet małżeński Lenda/Kozub wygrywają OFPĘ 2020

Facebook Twitter

W sobotę 23 lutego w sali widowiskowej Fundacji PGE Energia Ciepła w Rybniku odbył się koncert finałowy 24. Ogólnopolskiego Festiwalu Piosenki Artystycznej. Po obradach jurorów, zwycięzcami został duet małżeński Lenda/Kozub.

Radio 90: Dzień dobry Paulino.

Paulina Lenda-Kozub: Witam serdecznie.

Radio 90: Jak się czujesz?

Paulina Lenda-Kozub: Jestem w szoku, ale już powoli ze mnie schodzi teraz.

Radio 90: Co było najtrudniejsze w Twoim wykonaniu?

Paulina Lenda-Kozub: Ale tak bardzo szczerze, czy poważnie?

Radio 90: Bardzo szczerze.

Paulina Lenda-Kozub: Najtrudniejszymi, była pora i mój stan niewyspania się. Ostatnie dwa tygodnie były tak ciężkie dla nas i tak bardzo pracowite, że w momencie, kiedy dojechaliśmy na pierwsze przesłuchania i wstaliśmy- my jesteśmy nocnymi markami- to kiedy dwa dni z rzędu i jeszcze przez cały tydzień poprzedni wstawaliśmy rano, to ten dzisiejszy występ- powiedzmy po rannych próbach i podróży- już był ciężki i ten stan dołożył mi nerwów. W ogóle nie do końca byłam dzisiaj zadowolona ze swoich występów, pomyślałam sobie, że wszystko zepsułam. Byłam wściekła na siebie, chciało mi się płakać, Piotr (mąż- przyp. red.) mnie pocieszał, że nie było źle, że wybrnęliśmy z tego.

Nie wierzę w to, co się wydarzyło. To na co ja zwróciłam uwagę, te błędy, które popełniłam, tak naprawdę nikt ich nie zauważył chyba poza mną. Jurorzy w stu procentach odczytali to, co ja się starałam przekazać w tekście i to jakby wygrało nad tym, co we mnie się kotłowało emocjonalnie i to jest najważniejsze dla mnie dzisiaj.

duet Lenda/Kozub, laureaci 24. Ogólnopolskiego Festiwalu Piosenki Artystycznej

Radio 90: Jakie utwory wykonaliście?

Paulina Lenda-Kozub: Pierwsza piosenka nosi tytuł Pan Wam Dam a druga piosenka nosi tytuł Onoda”. Są to dwie nasze autorskie kompozycje.

Radio 90: O czym są te piosenki?

Paulina Lenda-Kozub: Piosenka Pan Wam Dam jest o historii nieszczęśliwej kobiety, porzuconej kobiety, która spotyka w pociągu przystojnego mężczyznę i postanawia się odbić na życiu, tym razem może w przeciwieństwie do mężczyzn odbijających się kosztem innych kobiet, tym razem to kobieta postanawia to zrobić kosztem innego mężczyzny- to tak w skrócie.

Druga piosenka to Onoda„. Jedną z wielkich inspiracji do piosenki był tytułowy Onoda, czyli Hiroo Onoda, japoński żołnierz z II Wojny Światowej, który nie mógł uwierzyć, że to koniec wojny, nie chciał się poddać i walczył chyba przez 29 lat- o ile się nie mylę- jeszcze po wojnie. Drugą inspiracją była nasza relacja, moja i mojego męża i nasze wojny domowe tak naprawdę. Z Piotrem, jako że jesteśmy małżeństwem wybuchowym i małżeństwem artystycznym, to wiadomo, że ta droga jest przebojowa, jest to prawdziwy rollercoaster.
To wszytko się tak pięknie połączyło, że tych dwóch żołnierzy, w piosence walczą przeciwko sobie, są z dwóch armii, zostało ich tylko dwóch i jeśli jeden zginie, to ten drugi nie poradzi sobie bez tego pierwszego.

Radio 90: Ta nagroda jest dla Ciebie ważna?

Paulina Lenda-Kozub: Strasznie ważna. Nie mogę też za dużo zdradzić, ale miałam taki moment, zanim tutaj przyjechaliśmy, takiej krótkiej przygody, epizodu, o którym będzie zapewne niebawem trochę głośniej. Taka telewizyjna historia pewna, która się wydarzyła i miałam taki moment, kiedy zdałam sobie sprawę z tego, że coś jest nie tak, coś się nie udało, co ja tam robię i bliska byłam tego- bo ja szybko się poddaję- że ten nasz przyjazd tutaj nie ma sensu, że tu są tacy wspaniali artyści, ale kiedy przyjechaliśmy na pierwszy dzień przesłuchań, zdaliśmy sobie sprawę z tego, że coś tu pięknego się dzieje na tej scenie i wśród tych wszystkich artystów. Muszę się przyznać, że się nie spodziewaliśmy tej nagrody. Ta nagroda jest dla nas bardzo ważna.

Paulinie na gitarze towarzyszył jej mąż Piotr Kozub. Parą są od trzech lat, małżeństwem od ponad półtora roku.

Radio 90: Piotrze, długo się przygotowywaliście do występu?

Piotr Kozub: Sam proces twórczy trwał ponad rok, ale próby szczerze powiedziawszy, zaczęliśmy dwa dni temu, także na świeżo, ale chyba wyszło.

Radio 90: Trudno się gra żonie?

Piotr Kozub: Trudno się skupić, bo piękna jest na scenie. To trudne pytanie. Na pewno łatwo, bo się rozumiemy jako ludzie, jako muzycy, więc to jest proste, bo nie musimy się zgadywać nawzajem. Kiedy pojawią się jakieś kiksy to wiemy jak z tego wybrnąć, bo na tyle się znamy jako małżeństwo i para. Odpowiadając na pytanie- łatwo.

Od lewej: Piotr Kozub, Paulina Lenda-Kozub, laureaci 24. Ogólnopolskiego Festiwalu Piosenki Artystycznej

finaliści 24. Ogólnopolskiego Festiwalu Piosenki Aktorskiej

Opinie jurorów

Jarosław Wasik: „Dla niektórych ta scena okazała się zaletą, a niektórych pożarła. To jest kwestia doświadczenia estradowego, nawet niekoniecznie zetknięcia się z wielkimi estradami, ale z różnymi estradami. Jeśli chodzi o Paulinę, to nie mamy wątpliwości, że to jest absolutnie artystka świadoma, która ma coś do powiedzenia i myślę, że ten festiwal zasługuje na taką laureatkę pierwszej nagrody i odwrotnie.

od lewej: Jadwiga Demczuk-Bronowska, Jarosław Wasik, Piotr Glenc, Ewa Kornceka, Jan Kondrak. Jury 24. Ogólnopolskiego Festiwalu Piosenki Aktorskiej

Ewa Kornecka: Ja po przesłuchaniach byłam wkurzona na Panią Paulinę, ponieważ wszystko w jej wykonaniu wydawało mi się za bardzo, za dużo; ma głos śpiewa mi tak bez sensu na prawo, na lewo- zabije nas za chwilę. Dzisiaj zmieniłam zdanie i wszystko było inaczej. Z mojego punktu widzenia- osoby działające na pograniczu teatru, piosenki, muzyki tudzież zainteresowania światem jako takim- zobaczyłam w Paulinie po pierwsze: poszerzenie granic piosenki jako zjawiska scenicznego. Jest to z pogranicza teatru współczesnego. Po drugie: fantastyczna praca głosem, która rozsadza techniki, rozsadza dokonania, które są zrobione w tzw. mądrych opracowaniach co wolno, a czego nie wolno głosem. Paulina się bez lęku posługuje dźwiękami, fizjologicznymi dźwiękami spoza konwencji. Trzecia rzecz, która mnie bardzo ujęła to teks, który Paulina śpiewała jako drugi.

To jest takie piękne połączenie piosenki, która jest dla nas nie tylko doznaniem artystycznym, ale jest poruszająca, pobudzająca do myślenia, do słuchania, do wyobrażenia sobie nowych kombinacji dźwiękowych, ale też bierze udział w piękny sposób w rozmowie o współczesnym świecie.

Paulina jest trudna. Paulina jest trudna jako zjawisko estetyczne, ale świat jest trudny i wcale nie jest powiedziane, że można łatwo o nim opowiadać.

Ewa Kornecka, jurorka 24. Ogólnopolskiego Festiwalu Piosenki Aktorskiej

Jan Kondrak: Dla mnie, praktykującego autora i polonisty, występ Pauliny był od samego początku porażający. Mnie podoba się to, czego nie znam, a jeszcze bardziej to, czego sam nie umiem. Może właśnie dlatego Maryla Rodowicz nie jest bohaterem moich marzeń, ponieważ ja to wszystko umiem. Są na świecie ludzie, którzy umieją coś lepiej ode mnie i ja ich bardzo cenię, mój organizm to ceni. Paulina wyszła poza wzór, poza paradygmat i od tego momentu to się stało dla mnie interesujące […]

Od czasów Ewy Demarczyk nie ma takich wykonań, które by nawiązywały równorzędną walkę emocjonalną z treścią, z przekazem. Ten przekaz u Pauliny jest tak mocny, że dorównać mu wykonaniem było niezwykle trudne, trzeba było posługiwać się techniką mieszaną spoza technik klasycznych. Jeśli nie ma się w sobie tej wielkiej siły, która stanowi o wielkości, to po prostu nie da rady- śpiewanie jest czynnością fizyczną […] To jest potężny śpiew, pojawiła się oto wielkość, która dla mnie była absolutnie bezdyskusyjna. Kiedy się składa wykonanie z tekstem w coś nieprawdopodobnie poruszającego, wstrząsającego. Trzeba tutaj pamiętać jakim pasmem, jakim głosem. Bardzo niskim głosem operuje, rzadko spotykaną barwą operuje ta dziewczyna. Jeśli chodzi o manieryczność tego wykonania. Otóż ja nie mam problemu z manierycznością niczyją na świecie, ponieważ bardziej manierycznego śpiewaka niż Czesław Niemen nie ma w Polsce w całej historii, a jednocześnie nie ma większego śpiewaka niż Czesław Niemen […]

Jan Kondrak, juror 24. Ogólnopolskiego Festiwalu Piosenki Aktorskiej

Podsumowanie festiwalu

Jadwiga Demczuk-Bronowska: Poziom festiwalu był znakomity, ale to nie jest tylko moja opinia, ale przede wszystkim profesjonalnego jury, no i reakcji publiczności podczas wykonań- gorące brawa, opinie potem na konferencji. Każdy może mieć inny gust, każdemu może się podobać inna piosenka. Jurorzy myślę, mieli duży problem. Poziom był bardzo wysoki, było bardzo trudno zgodnie z regulaminem wybrać laureatów.

Radio 90: Za co laureaci dostali pierwszą nagrodę?

Jadwiga Demczuk-Bronowska: Zawsze szukamy formuły: co to jest ta piosenka artystyczna. Artystyczna to bardzo pojemne słowo. Wiadomo, że jest to piosenka literacka, piosenka poetycka, kabaretowa, aktorska. Przeróżne konwencje w piosence mogą być tutaj przedstawione. Piosenka artystyczna to jest suma literatury, muzyki i kunsztów scenicznych i to jest dla nas takie przesłanie, które kierujemy zawsze do osób, które chcą startować w eliminacjach Ogólnopolskiego Festiwalu Piosenki Artystycznej OFPA, żeby się zastanowili nad tym zdaniem: czego oczekujemy na naszym festiwalu.

Na konkursie finałowym 24. Ogólnopolskiego Festiwalu Piosenki Artystycznej OFPA był Przemek Niedźwiecki.

Najnowsze

R E K L A M A

Polecamy dzisiaj

Jak mija dzień? Sprawdź najważniejsze wiadomości z 30 marca 2020