StartWiadomości Wiadomości dnia

„Nie mamy nic do stracenia”- mówią kierowcy PKM-u w Jastrzębiu

W sobotę (09.02.) doszło do spotkania kierowców, mechaników, pracowników administracji z prezesem PKM-u, przewodniczącym Międzygminnego Związku Komunikacyjnego oraz prezydent miasta:

-usłyszała Monika Sokołowska od kierowców PKM-u, których problemy rozpoczęły się w 2015 roku, kiedy to komunikację miejską na terenie Jastrzębia przejęła firma Warbus.

Najpierw przez rok PKM, w ramach porozumienia, realizował cały kontrakt warszawskiej firmy jako podwykonawca, a w kolejnych latach niespełna połowę zadań. Teraz Warbus chce dać kierowcom PKM-u pracę:

Wyboru nie było, musieliśmy podjąć decyzję o likwidacji PKM-u – mówiła na spotkaniu Anna Hetman, prezydent Jastrzębia-Zdroju, równocześnie przekonując, że wybrano „mniejsze zło”:

Anna Hetman: Taka kontrolowana likwidacja chyba jest najlepszym rozwiązaniem, by przeprowadzić w sposób spokojny ten proces. Dla nas, dla gmin wszystkich jest ważne, aby przede wszystkim komunikacja miejska funkcjonowała, nie stanęła, żeby nie było paraliżu.

Radio 90: Kierowcy tu mówią, że oni jednak już nic nie tracą:

Roman Foksowicz (przewodniczący Międzygminnego Związku Komunikacyjnego): Do stracenia mają swoje miejsca pracy przede wszystkim, no ale kontrolowana likwidacja daje właśnie możliwość tych pracowników w różne miejsca przekwalifikowania czy znalezienia pracy w różnych miejscach. Po drugie wydzielenia z istniejącej struktury części PKM-u tych, które przynoszą zysk i wydzielenia nowej firmy na przykład.

Co w sytuacji, jeśli na początku tygodnia kierowcy PKM-u nie wyjadą?

Anna Hetman: No to będzie wielki problem i to nie tylko dla Jastrzębia, ale również dla pozostałych gmin. Ten proces tak naprawdę mógłby się odbyć wcześniej bez takich perturbacji. Ja mam nadzieję, że mimo wszystko ta komunikacja będzie, nawet jeśli PKM będzie podejmował takie drastyczne rozwiązania, to nie stanie całkowicie i jednak mieszkańcy dojadą do pracy i do szkoły. Liczymy na jakiś rozsądek i współodpowiedzialność, choć patrząc na atmosferę w spółce PKM możemy się spodziewać wszystkiego.

Radio 90: Macie plan B?

Roman Foksowicz: W momencie, kiedy wykonawca, który wygrał przetarg nie jest w stanie realizować komunikacji a PKM jest podwykonawcą tej firmy, trzeba będzie zapewnić na koszt oczywiście tej firmy, która wygrała przetarg komunikację zastępczą.

Radio 90: Nie wiecie jeszcze, kto miałby tę komunikację pełnić?

Roman Foksowicz: Nie.

Na poniedziałek (11.02.) na godz. 15.00 w Urzędzie Miasta w Jastrzębiu-Zdroju zaplanowano sesję nadzwyczajną poświęconą przyszłości PKM-u.

Zostaw komentarz