Radio 90

Gramy od 25 lat • Cieszyn 95.2 fm • Rybnik 90 fm Słuchaj Online Facebook YouTube Instagram

 

Owce z juhasami ruszają na hale. Będą oscypki, będzie bundz! [WIDEO, FOTO]

Facebook Twitter

Tradycji musiało stać się zadość, ale wszystko z zachowaniem maksymalnego bezpieczeństwa. W Ludźmierzu spotkali się bacowie i juhasi, rozpoczyna się bowiem redyk.  Owce wychodzą na hale.

fot. Józef Michałek

Zwyczaj nakazuje, że wydarzenia poprzedza msza święta i poświęcenie stada.

Teraz owce z juhasami wyruszyć mogą na wypas

– mówi Józef Michałek wojewoda wołoski.

Oczywiście był wyznaczony limit niespełna 50 baców, którzy mogą brać udział w tej uroczystości. Przyprowadzili owce, odbyło się poświęcenie tych owiec, bo oczywiście woda święcona, święcić ludzi powszechnie nie można w tej dobie koronawirusa, ale owce można tak, że zostały pokropione, okadzone kadzidłem. Tradycji stało się zadość. Nietypowo to wyglądało, bo w tych maseczkach baczów nie szło rozpoznać, tylko oczy spod kapelusza spozierały. Jest to sygnał do rozpoczynania tego mieszania, do wyjścia z owcami już na hale.

Niestety w tym roku bez tłumów i bez turystów. A szkoda, bo jak dodaje Michałek, to bardzo barwny widok.

Z Ratułowa owce już wyruszyły w prawie 7-dniową wędrówkę na Żywiecczyznę. Wczoraj wędrowały przez Orawę, dzisiaj przez Babią Górę. Raczej turyści nie są informowani, że zazwyczaj zawsze po drodze oczekują w tych najbardziej atrakcyjnych miejscach. Owce pójdą przecież przez Rysiankę, pójdą tymi łanami krokusów, które tam dzięki tym owcom występują. To piękny, wiosenny widok, kiedy te owce wracają na hale. Ale w tym roku trzeba to robić bardzo ostrożnie i nie ryzykować, bo wróg jest niewidzialny.

Także na Śląsku Cieszyńskim i na Żywiecczyźnie gospodarze przekażą swoje owce na wypas.
Niestety, „miyszanie owiec” – bo tak nazywa się tutaj wyjście na hale, nie odbędzie się z udziałem widzów. W tym tygodniu ze swoimi owcami wyjdzie Piotr Kohut z Istebnej.

W tym tygodniu zaczyna, powolutku pojedynczo ci gazdowie te owce przyprowadzają. Kolejny bacza Kawulok Mateusz on się pojawia na pierwsze dni maja dopiero. Jeszcze powstrzymuje się, bierze owce z Wisły, Jaworzynki też kilkunastu gazdów. Żywiecczyzna, Przybędza tam już owce są wypasane, tam już też są po części, bo to mieszanie jest nietypowe, bo pojedyncze. Nie ma wspólnego mieszania owiec za jednym razem, gazdowie przychodzą, muzyka przychodzi, świętują. Jest to robione pojedynczo. Rozciągnięte jest to mieszanie owiec na kilka dni.

Najnowsze

R E K L A M A

Polecamy dzisiaj

Jak mija dzień? Sprawdź najważniejsze wiadomości z 9 lipca 2020