StartWiadomości Wiadomości dnia

Rybnik: Nie składamy parasolek

Wśród osób zgromadzonych na rybnickim rynku były i kobiety i mężczyźni, ludzie młodzi i w starszym wieku. Tak jak poprzednio, choć w porównaniu z I rundą, pierwszym protestem było ich znacznie mniej. Ale przyszli, aby także w małym mieście, takim jak Rybnik pokazać, że sprawa, nie jest zakończona, zamknięta. Na parasolach i transparentach widniały hasła: „Pozwól nam godnie żyć”, „Nie mów mi co mam robić”, „Wolność wyboru, zamiast terroru” czy „Kobieta też człowiek”.

Najwięcej braw zebrała prowadząca spotkanie gdy ze sceny pytała dlaczego nikt nie dba o rybnickie dzieci, pozwalając im żyć w smogu, pozwalając oddychać tak bardzo zanieczyszczonym powietrzem?

Odczytano list śląskich kobiet do premier Beaty Szydło, a na koniec rozdano koperty z żółtą kartką… żółtą kartką dla minister edukacji. Na kopercie adres Aleja Szucha 25, 00-918 Warszawa. W środku instrukcja: niech „żółte kartki” zasypią Ministerstwo Edukacji.

Marta Lempart, inicjatorka ogólnopolskiego strajku tłumaczy, że protest kobiet dotyczy w dużej mierze tych mniejszych miast:

Kobiety protestowały także wczoraj (24.10.) na cieszyńskim rynku.

Zostaw komentarz