Radio 90

Gramy od 25 lat • Cieszyn 95.2 fm • Rybnik 90 fm Słuchaj Online Facebook YouTube Instagram

 

Z tatą i dziadkiem chodzili na mecze. Dziś jest nadzieją żużla w Polsce [FOTO, WIDEO]

Facebook Twitter

We wrześniu (19.09.) br. został indywidualnym wicemistrzem Polski w miniżużlu. W minioną sobotę (17.10.) wraz z klubem, w którym trenuje zdobyli tytuł Drużynowych Mistrzów Polski 2020, obraniając tytuł z tamtego roku. Mowa o Szymonie Ludwiczaku, młodym sportowcu z Młodzieżowego Klubu Mini Żużlowego z Rybnika.

Szymon wraz z kolegami z klubu trenuje pod okiem Antoniego Skupnia przy ulicy Pod Hałdą w Rybniku-Chwałowicach. Na torze jest nawet trzy razy w tygodniu. Z mikrofonem i kamerą Radia 90 przyjechaliśmy do nich na trening:

Radio 90: Szymon, jak się czułeś zdobywając wicemistrzostwo Polski?

Szymon Ludwiczak: To jest bardzo przyjemne uczucie. Wcześniej sporo trenowałem, trzeba się do tego przygotować.

Radio 90: Jak długo trenujesz?

Szymon Ludwiczak: Zacząłem trenować w 2018 roku.

Radio 90: Z jednej strony musisz mieć odwagę, a z drugiej strony zimną głowę, żeby nie popełnić błędu.

Szymon Ludwiczak: Tak, ma Pan rację, trzeba być odważnym, żeby wygrywać. Tej odwagi też nie może być za dużo, że się jedzie bez opamiętania. Trzeba mieć w sobie taki stop i wiedzieć, kiedy przestać.

Radio 90: Co Ci się najbardziej podoba w tym sporcie?

Szymon Ludwiczak: Adrenalina, rywalizacja, zawody. To mnie napędza do dalszego trenowania.

Radio 90: A jak sądzisz, co jest najtrudniejszego w żużlu?

Szymon Ludwiczak: U każdego jest inaczej. Ja muszę się do wszystkiego przyłożyć: koleiny na starcie, refleks, pokonywanie łuków, trzymanie krawężnika, jeżdżenia po szerokiej.

Radio 90: Zamierzasz dalej trenować?

Szymon Ludwiczak: Tak, teraz się przesiadam na większy motocykl i czeka mnie jeszcze więcej pracy, będę się do tego przygotowywał.

Radio 90: Chciałbyś być zawodowym żużlowcem w przyszłości?

Szymon Ludwiczak: Tak, chciałbym być jednym z najlepszych.

Przemysław Ludwiczak ojciec Szymona Ludwiczaka wraz dziadkiem Ferdynandem wspierają młodego sportowca. Jak mówią, są drużyną i należą do teamu Ludwiczaków.

Radio 90: Jakie były początki Szymona w tym sporcie?

Przemysław Ludwiczak: Jako 3-letnie dziecko otrzymał miniaturowy motocykl minibike, próbował na nim jeździć wokół domu. Ze mną i z dziadkiem chodziliśmy i chodzimy nadal na zawody żużlowe ROW-u Rybnik. W kwietniu 2018 roku byliśmy tu na tym stadionie mini żużlowym Rybek Rybnik na zawodach, mistrzostwach Polski. Szymonowi się spodobało i od drugiego maja postanowił rozpocząć treningi w tym klubie.

Radio 90: Trzeba czuć motor, ale też ciężko trenować.

Przemysław Ludwiczak: Ma pewne predyspozycje do tego sportu, staramy się mu pomagać, jak tylko możemy i sprzętowo i przygotowuje się też sam, bo to jest kwestia treningów i w okresie zimowym gdzie nie jeździ na motocyklach, wtedy pracujemy nad jego siłą. Potem jak przychodzi wiosna, to już są treningi i starty w zawodach.

Radio 90: Treningi młodego żużlowca wymagają zaangażowania, również tych, którzy dbają o całe zaplecze techniczne i logistykę.

Przemysław Ludwiczak: Zgadza się, trzeba dużo czasu temu poświęcić. Trzeba przygotować motocykle, to ja to z moim ojcem robimy- dziadkiem Szymona. Kolejną rzeczą są treningi, to jest około 2h samego treningu, trzeba być też przed i potem wszystko spakować. To zajmuje 3-4h czasu praktycznie 2-3 razy w tygodniu.

Radio 90: Musi też łączyć sport z obowiązkami w szkole.

Przemysław Ludwiczak: Szymon chodzi teraz do VII klasy, kończy zajęcia o godzinie 15:30 każdego dnia, więc pozostaje krótki okres na przesiadkę się do samochodu i przyjechanie na trening. Po treningu wraca do domu i siada do nauki. My bierzemy się z dziadkiem za czyszczenie i ewentualną naprawę sprzętu, a Szymon siada i musi uczyć się do szkoły.

Radio 90: Chce mu się jeździć?

Przemysław Ludwiczak: Bardzo. Jak wiemy, to jest sport, który się wiąże z upadkami i kolizjami na torze, których też już parę miał i jak do tej pory go to nie zniechęciło. Dużo energii czerpie ze startów w zawodach.

Radio 90: Co Pan czuł, jak się okazało, że Pana syn jest wicemistrzem Polski?

Przemysław Ludwiczak: Byłem bardzo zadowolony. W tamtym roku trochę mieliśmy pecha, Szymon zajął najbardziej nielubiane przez sportowców 4. miejsce. W tym roku się udało, zdobył tytuł wicemistrza Polski, pomimo tego, że mieliśmy trochę problemy ze sprzętem.

Radio 90: Tworzycie team Ludwiczaków: dziadek, ojciec i syn.

Przemysław Ludwiczak: Tak, trzymamy się razem z rodziną, międzypokoleniowo. Dużo rozmawiamy o żużlu, wymieniamy uwagi, spostrzeżenia, oglądamy zawody w telewizji. Szymon podpatruje zawodników, którzy jeżdżą na zawodach. To na pewno też procentuje.

Ferdynand, dziadek Szymona to najstarszy i najbardziej doświadczony członek drużyny Ludwiczaków. Na treningu można było go najczęściej spotkać w parku maszyn.

Radio 90: Czym się Pan zajmuje w teamie Ludwiczaków?

Ferdynand Ludwiczak: W naszym zespole jest mechanikiem, dbam o sprzęt, przygotowuje go do zawodów, do treningów. Po treningach też jest dużo pracy: rozbieranie, mycie, czyszczenie i przygotowanie do kolejnych treningów.

Radio 90: Jest Pan zadowolony z jazdy Szymona?

Ferdynand Ludwiczak: Jestem zadowolony, Szymon krótko jeździ, właściwie tak na poważnie to od 2018 roku, kiedy przyszedł tutaj na pierwszy trening. Jest to dla niego sukces, zdobył już sporo medali. Ja się bardzo cieszę i jestem szczęśliwym człowiekiem.

Radio 90: Żużel wymaga zgranej pracy w grupie?

Ferdynand Ludwiczak: Tak, ponieważ w pojedynkę tu się za dużo nie zrobi. To musi być zgrana drużyna w stylu: jeden za wszystkich, wszyscy za jednego. Ten sport wymaga sporo czasu, sporo poświęcenia, no i musi to być team.

Radio 90: Wspiera Pan Szymona?

Ferdynand Ludwiczak: Ja myślę, że to wsparcie musi być na każdym kroku dla tak młodego człowieka i to w każdej sytuacji. W sporcie nie tylko się odnosi sukcesy, są też porażki. Nie zawsze wszystko się układa po naszej myśli. W każdej chwili trzeba go bardzo wspierać, pokazywać i ewentualnie wyciągać wnioski z popełnionych błędów, z tego co się źle zrobiło, co ewentualnie należy poprawić, jak należy pojechać inaczej.

Radio 90: Szymon jest oczkiem w głowie dziadka?

Ferdynand Ludwiczak: Tak, jest oczkiem w głowie. Tym bardziej że jest poukładanym chłopakiem i wie czego chce. Wie jak dążyć do celu, dlatego bardzo chętnie i z dużą ochotą go wspieram.

Zobacz wideo nagrane w trakcie treningu Szymona Ludwiczaka na torze w Rybniku-Chwałowicach:

Przypomnijmy, że miniżużlowcy z Rybnika w minioną sobotę(17.10.)  zdobyli tytuł Drużynowych Mistrzów Polski 2020. Drużyna pod wodzą trenera Antoniego Skupnia obroniła tytuł z 2019 roku. Zobacz zdjęcia z treningu zawodników MKMŻ-u na torze w Rybniku-Chwałowicach:

Czytaj także:

Polecamy:

Najnowsze

R E K L A M A

Polecamy dzisiaj