Radio 90 logo

MUZYKA WYBRANA DLA CIEBIE • Cieszyn 95.2 fm • Rybnik 90 fm Słuchaj Online Facebook YouTube Instagram

Ale historia! Poród w pociągu! Służby stanęły na wysokości zadania

Facebook Twitter

Poród w pociągu - taki historie zazwyczaj ogląda się tylko na ekranie telewizora. A tymczasem w pociągu zatrzymującym się na stacji w pobliskich Gliwicach, swoje dziecko zaczęła rodzić młoda Ukrainka. Wszystko, na szczęście, skończyło się dobrze.

Poród w pociągu

Poród w pociągu. Do akcji porodowej kobiety, podróżującej pociągiem ze Szczecina do Przemyśla, ruszyły służby z Gliwic. Obywatelka Ukrainy wracała do ojczyzny razem z dwójką małych dzieci. Jak potoczyła się ta historia?

Uwaga! Mamy poród w pociągu – takie zgłoszenie otrzymały służby w Gliwicach

Obywatelka Ukrainy jechała do Przemyśla razem z dwójką małych dzieci, wracając do swojej ojczyzny. Kobieta zamierzała urodzić na Ukrainie i być w tym czasie przy najbliższej rodzinie. Sytuacja potoczyła się jednak inaczej. Około 4.00 nad ranem, tuż przed Gliwicami, rozpoczął się poród… Personel pociągu natychmiast zadzwonił na numer alarmowy. Gdy skład wjeżdżał na peron, czekała tam już karetka. Okazało się jednak, że poza personelem medycznym, potrzebna będzie również pomoc policjantów.

Mamy rodzice, kto zaopiekuje się dwójką pozostałych dzieci?

Młoda kobieta oświadczyła, że nie ma żadnych znajomych ani rodziny w Polsce, którzy mogliby zaopiekować się jej dwiema córkami, w wieku 7 i 4 lat. Dzieci nie mogły pozostać z matką w szpitalu. W związku z tym, oficer dyżurny rozpoczął nocne poszukiwania odpowiedniego miejsca dla maluchów.

Na szczęście jedna z rodzin w Gliwicach, prowadząca pogotowie opiekuńcze, miała wolne miejsce i zgodziła się zaopiekować dziewczynkami. Policjanci wyposażyli radiowóz w foteliki dla dzieci i bezpiecznie zawieźli w nich obie dziewczynki do tymczasowego lokum, gdzie będą oczekiwać na powrót mamy ze szpitala.

Czytaj także:

Najnowsze

R E K L A M A

Polecamy dzisiaj

Jak mija dzień? Sprawdź najważniejsze wiadomości z 1 marca 2024