Radio 90 logo

Gramy od 25 lat • Cieszyn 95.2 fm • Rybnik 90 fm Słuchaj Online Facebook YouTube Instagram

Czy pomaganie jest łatwe? O dobroczynności na święta [WIDEO]

Facebook Twitter

Boże Narodzenie to taki czas, kiedy z większą uwagą przyglądamy się innym i zaczynamy dostrzegać ich potrzeby. Ale są wśród nas tacy, którzy pomagają przez cały rok. Bezinteresownie wyciągają rękę do drugiego człowieka. Taką osobą jest Mirella Michno, nagrodzona w konkursie Wolontariusz Roku Subregionu Zachodniego, w kategorii wolontariat indywidualny.

fot. maxlkt \ pixabay.com

Mirella Michno od dwóch lat związana jest z Warsztatem Terapii Zajęciowej nr 1 w Rybniku. Organizuje między innymi bale charytatywne na rzecz podopiecznych:

 W tym roku ten bal też miał być w 2021, z wiadomych przyczyn nie odbędzie się, przełożyliśmy go na maj. Bal będzie utrzymany w konwencji nocy i dni, ponieważ będzie to maj, będą kaczeńce. Wyobrażamy sobie, że to będzie bal przebierańców, będziemy chciały, żeby panie ubrały suknie właśnie z epoki, żeby panowie byli w pięknych jasnych garniturach. Może tam znajdzie się jakiś pan, który pójdzie po kaczeńce, bo miejsce będzie ku temu sprzyjało. Więc początkiem maja, jeśli sytuacja pandemiczna w naszym kraju będzie opanowana, to myślimy, że początkiem maja w dniach, kiedy są dni integracji, będziemy chcieli ten bal zorganizować. Pieniążki, które zebraliśmy na ubiegłorocznym balu to były przeznaczone na wyjazd niepełnosprawnych uczestników warsztatów na wakacje na morzem, ale zostały przesunięte na następny rok z wiadomych przyczyn.

W ostatnim czasie, w czasie drugiej fali pandemii koronawirusa, Mirella Michno zaangażowała się w akcję „Posiłek dla Medyka z Rybnika”:

Ja działałam w fundacji  ”Przedsiębiorczy Polacy”, to był taki nasz pierwszy projekt, chcieliśmy zaistnieć trochę w mediach, chcieliśmy pokazać przedsiębiorcom, że coś możemy zrobić, chcieliśmy pomóc organizując tą akcję rybnickim restauratorom jak również medykom. Udało się zebrać założony cel. Mamy kolejne pomysły, mamy kolejną akcję, więc mam nadzieję, że teraz nie będzie tyle hejtu, bo wtedy trochę było, jednak się wylało na nas wiaderko żółci. Jak rozglądam się wokół to na prawdę jest wiele potrzeb, nie wiem czy to jest tylko związane z pandemią. Myślę, że pandemia tylko uwypukli braki na różnych przestrzeniach życiowych. Myślę, że będzie dużo problemów z dziećmi z psychologią, psychiatrią dziecięcą, są olbrzymie zaniedbania. Wiadomo, nie mówiąc już o tym aspekcie bezdomności osób, które gdzieś tam są wykluczone życiowo. Na prawdę jest co robić, należy się rozglądać szeroko i chyba pomysły same przychodzą i można czerpać z życia. Trzeba naśladować innych, bo czasami ktoś wymyśli bardzo fajną akcję i można ją przełożyć na nasz rodzimy grunt.

Skąd w Mirelli Michno wzięła się idea dobroczynności?

Po trochu zdarzenie życiowe, ponieważ sama w pewnym momencie życia potrzebowałam pomocy i tą pomoc otrzymałam. Zawsze powtarzałam sobie, że jeżeli moja sytuacja życiowa się zmieni i będę mogła jakoś sama pomóc, zawsze to we mnie kiełkowało, że ja chciałam bardzo coś zrobić dobrego, tak jakby w podziękowaniu za to, że kiedyś ktoś do mnie wyciągnął pomocną dłoń. Tak się przydarzyło przez kilkoma laty, że moja sytuacja życiowa się zmieniła. Było mnie stać na to, żeby swój czas prywatny poświęcać dla osób, które tego potrzebują. (..)Można sobie te wolne minuty w ciągu dnia czy tygodnia podarować na to, żeby coś zrobić dla innych i daje to wielką radość. Mnie to napędza i daje satysfakcję. Nigdy nie oczekiwałam awansu, poklasku z tego tytułu. Robię to po cichu, ale na tyle głośno, żeby było zauważone.

Czy hejt, który pojawia się w związku z różnymi akcjami, zniechęca czy napędza wolontariusza?

Pierwsze komentarze, które zobaczyłam w sieci okropnie mnie zabolały, bardzo to przeżyłam i nie potrafiłam sobie z tym poradzić, bo nawet nie wiedziałam jak to skomentować, to chyba była kwestia oswojenia się z tematem. Często próbowałam przekonać te osoby, że dajemy im narzędzia, że mają pomysł, bo było tak, że są bezdomni, że są kobiety ciężarne, które rodzą, które potrzebują posiłku. Mówiłam, że są narzędzia, bo fundacja dawała tą możliwość, że mieliśmy otwartą zrzutkę, mogliśmy nawet kolejną otworzyć, tylko trzeba było osoby, która by to poprowadziła, nikt się nie zgłosił. To się kończyło tylko na obietnicach, uważam że mimo wszystko warto jest to robić. Trochę hejtu będzie, nigdy nie będzie tak, że wszyscy będą zadowoleni, tyle pomysłów ile ludzi, z perspektywy kanapy, pilota w ręku, naprawdę fajnie jest coś robić, jak się samemu faktycznie nic nie robi.

A cała rozmowa Moniki Sokołowskiej z Mirellą Michno do zobaczenia tutaj:

Zobacz świąteczne tematy Radia 90: Boże Narodzenie 2020

Najnowsze

R E K L A M A

Polecamy dzisiaj