Radio 90 logo

Gramy od 25 lat • Cieszyn 95.2 fm • Rybnik 90 fm Słuchaj Online Facebook YouTube Instagram

Igor Fojcik z Rybnika w finale Ninja Warrior Polska. Zawodnik „przeskoczył” rywalizację w półfinałach

Facebook Twitter

24-latek z Rybnika w finale Ninja Warrior Polska. Igor Fojcik z najlepszym czasem odcinka będzie rywalizował z innymi 23 uczestnikami o 150 tys. zł i tytuł Wojownika Ninja.

Fot. Polsat/ Maciej Piórko)

Igor Fojcik na co dzień jest trenerem personalnym, jak podkreślił w rozmowie z naszym reporterem Przemkiem Niedźwieckim, na pewno mu to się przydało.

Radio 90: Igorze jesteś w wielkim finale 4. edycji Ninja Warrior Polska, opisz swoją dotychczasową przygodę z tym programem.

Igor Fojcik: Podczas eliminacji uzyskałem najlepszy czas i dzięki temu awansowałem jako jedna z dwóch osób do „Power Tower”, czyli wyścigu na 12 metrach, gdzie rywalizowałem bezpośrednio z jednym przeciwnikiem. W tym przypadku był to Leon Powałka. Ten wyścig również wygrałem z czasem 1,25 min.

Fot. Polsat/ Maciej Piórko

Radio 90: Co teraz?

Igor Fojcik: Wygranie w „Power Tower” było ważne, bo dzięki temu ominąłem tor półfinałowy. Nie mogłem skosztować samych przeszkód na torze, ale dzięki temu bezpośrednio awansowałem do finału i jest pewne, że 12 października wystartuję w odcinku finałowym. Pojawię się tam razem z 23 pozostałymi zawodnikami.

Fot. Polsat/ Maciej Piórko

Radio 90: To jest ciężki tor, jak uważasz?

Igor Fojcik: Jest to tor jak najbardziej ciężki, myślę, że tutaj wiele rzeczy się złożyło na to, że poszło mi dobrze. Te wszystkie dyscypliny, jakie do tej pory uprawiałem, zgrały się ze sobą na torze Ninja Warrior Polska i pomogło mi osiągnąć dobry wynik. Wcześniejsze edycje pokazały, że zapraszani są najsprawniejsi ludzie w Polsce. W odcinku, w którym występowałem, miałem najlepszy czas i jestem bardzo zadowolony. Tor w tym programie też jest bardzo loteryjny i np. przy przeszkodzie nr 3 „tańczące kamienie” nie ma się pewności, czy się nie spadnie, czy się noga nie zawaha. Ja zaryzykowałem i dzięki temu, że zaryzykowałem i awansowałem dalej. Oprócz zwinności, sprawności ważne jest psychiczne nastawienie i to, żeby umieć sobie poradzić z emocjami, jak na razie mi się to też udało. Jestem trochę w szoku, bo to mój debiut i tym bardziej jestem podekscytowany i zadowolony.

Fot. Polsat/ Maciej Piórko

Radio 90: Teraz będziesz się jakoś specjalnie przygotowywał do rywalizacji w finale?

Igor Fojcik: Cały czas trwają przygotowania, moje treningi są trochę podporządkowane pod program, ale tak naprawdę nie schodzę od stałej rutyny treningowej. Liczę na dobry występ w finale, na pewno dam z siebie wszystko. Korzystając z okazji, chciałbym podziękować wszystkim osobom, które mnie wspierają, jest to dla mnie bardzo pomocne i jestem im niesamowicie wdzięczny.

Przypomnijmy, finał 4. edycji Ninja Warrior Polska 12 października w programie Polsat.

Czytaj także:

Najnowsze

R E K L A M A

Polecamy dzisiaj