StartKultura

Maraton filmów Tarantino z premierą „Django” w Multikinie Rybnik

Quentin Tarantino to reżyser, który nikogo nie pozostawia obojętnym – jego dzieła albo się czci, albo się ich nienawidzi.

Jego debiut „Wściekłe psy” okrzyknięty został przez krytyków narodzinami prawdziwego talentu. Kolejny film „Pulp Fiction” przypieczętował jego opinię reżyserskiego geniuszu. Przekonaj się, czy „Django” dorównuje poziomem wcześniejszym dziełom Quentina!

Podczas ENEMEF-u oprócz premierowego pokazu najnowszego filmu Tarantino „Django” zaprezentowane zostaną 3 pełne kultowych tekstów filmy, które na zawsze zmieniły oblicze kina: legendarne „Pulp Fiction” oraz dwie części przełomowego „Kill Billa”.

Początek Nocnego Maratonu Filmowego, który odbędzie się w piątek (18.01.) w Multikinie Rybnik zaplanowana jest na godzinę 22.00. Impreza zakończy się około godziny 8.00.

Django

Django Unchained, USA 2012, 165′

  • reżyseria i scenariusz: Quentin Tarantino
  • obsada: Jamie Foxx, Christoph Waltz, Leonardo DiCaprio

Najnowszy film Quentina Tarantino to najbardziej wyczekiwana premiera ostatnich lat.

Tytułowym bohaterem filmu jest Django – wyzwolony niewolnik, który pod opieką niemieckiego dentysty Schultza uczy się fachu, łapiąc łotrów. We dwóch wyprawią się po żonę wyzwoleńca, która jest niewolnicą bezwzględnego plantatora Calvina Candie.

Django to kolejny film, w którym Tarantino bawi się konwencją, tym razem, realizując całą produkcję w stylistyce swojego ulubionego gatunku, czyli spaghetti westernu.

Pulp Fiction

USA 1994, 154′

  • reżyseria: Quentin Tarantino
  • scenariusz: Roger Avary, Quentin Tarantino
  • obsada: Uma Thurman, Bruce Willis, Samuel L. Jackson, John Travolta
  • muzyka: Rolf Johnson

Film kultowy i przełomowy, klasyka kina. Quentin Tarantino stworzył go wbrew wszelkim kanonom i schematom. To fascynująca mieszanka kina gangsterskiego i czarnej komedii.

Zbiór misternie powiązanych ze sobą opowiadań o kilku gangsterach: przyjaźń, miłość, zdrada, honor, śmierć, romans, narkotyki, religia i tajemnicza teczka…

Ciekawostka: początkowo Uma Thurman zrezygnowała z roli Mii Wallace. Podobno Tarantino był tak zdesperowany, że aby ją przekonać do zagrania w filmie, przeczytał jej cały scenariusz przez telefon.

Kill Bill

Kill Bill: Vol. 1, USA 2003, 110′

  • reżyseria i scenariusz: Quentin Tarantino
  • obsada: Uma Thurman, David Carradine, Daryl Hannah, Lucy Liu, Samuel L. Jackson
  • muzyka: RZA

W filmie uwypuklona jest charakterystyczna dla Quentina Tarantino forma, wynikająca z niezwykłego połączenia spaghetti westernu, chińskich sztuk walki, japońskiego samuraja oraz anime.

Panna Młoda, płatna zabójczyni, postanawia wycofać się z branży. W czasie własnego ślubu zostaje postrzelona przez Billa – szefa Plutonu Śmiercionośnych Żmij. Na skutek ran dziewczyna na pięć lat zapada w śpiączkę. Po przebudzeniu postanawia zemścić się na tych, którzy z zimną krwią chcieli zabić ją i jej nienarodzone dziecko. Po kolei eliminuje członków swojego byłego gangu, Billa, pozostawiając sobie „na deser”. Wszystko się skomplikuje, gdy dowie się, że jej dziecko żyje…

„Kill Bill” to jeden z tych filmów, który mimo swojej prostoty fabularnej daje się odczytać na wiele sposobów. Jedni dostrzegą w nim tylko przemoc, inni perfekcyjną mieszankę popkulturowych motywów i symboli, jeszcze inni odczytają go, jako próbę przeniesienia komiksu oraz anime na grunt filmu aktorskiego.

Kill Bill 2

Kill Bill : Vol. 2, USA 2004, 136′

  • reżyseria i scenariusz: Quentin Tarantino
  • obsada: Uma Thurman, David Carradine, Daryl Hannah, Lucy Liu, Samuel L. Jackson
  • muzyka: RZA

Film jest dokończeniem „Kill Bill”, ale także dziełem, które można oceniać osobno, w oderwaniu od części pierwszej.

Płatna zabójczyni kontynuuje swoją zemstę, wyeliminowała już dwie osoby: O-Ren Ishii i Vernita Green. A to dopiero początek… Jej celem jest odzyskanie córki i zabicie Billa. Czy stać ją na to, aby zabić człowieka, którego kochała? Czy potrafi zabić ojca swojego dziecka?

„Kill Bill 2” to niezwykłe niuanse, a także typowe dla Tarantino smaczki, których nie należy jednak traktować dosłownie, ale poddać niepowtarzalnemu klimatowi filmu, który fascynuje, uwodzi i zniewala tak, jak postać Czarnej Mamby.

Zostaw komentarz