Przejdź do menu głównego Przejdź do treści

REKLAMA

Stowarzyszenie Rowerowy Cieszyn chce zmiany przebiegu trasy rowerowej

Stowarzyszenie Rowerowy Cieszyn chce zmiany przebiegu trasy rowerowej. Ścieżkę należy poprowadzić wzdłuż rzeki Olzy - argumentują cykliści. Dziś nie ma na to pieniędzy - odpowiadają włodarze miasta.

Stowarzyszenie Rowerowy Cieszyn chce zmiany przebiegu ścieżki rowerowej

Szacowany czas czytania: 03:04

Stowarzyszenie Rowerowy Cieszyn walczy o zmianę przebiegu trasy rowerowej. Rowerzyści chcą by przebiegała ona wzdłuż rzeki Olzy, a nie jak proponują władze miasta wzdłuż istniejących dróg.

Trasa powinna przebiegać wzdłuż rzeki, nie w sąsiedztwie dróg – argumentuje Stowarzyszenie Rowerowy Cieszyn

Wojewódzka trasa rowerowa 607, docelowo ma połączyć Cieszyn, Zebrzydowice, Jastrzębie Zdrój i Żory do Żelaznego Szlaku Rowerowego. Mówi Piotr Stokłosa prezes Stowarzyszenia, który kilka dni temu w Urzędzie Miasta złożył pismo w tej sprawie:

 Piotr Stokłosa: Uważamy, że o wiele lepszym rozwiązaniem jest poprowadzenie tej trasy wzdłuż Olzy. Po prostu w dalszym ciągu oprotestowujemy to  stanowisko władz miasta Cieszyna i chcemy, żeby jednak realizować naszym zdaniem o wiele korzystniejszy dla mieszkańców wariant wzdłuż  Olzy.

Radio 90: Dlaczego ten wariant jest lepszy?

Piotr Stokłosa: Po pierwsze argument przyrodniczy. Tutaj zawsze jako przykład można podać jak kiedyś wyglądała Aleja Łyska, kilkanaście lat temu jeszcze, a jak wygląda obecnie, jak jest atrakcją dla miasta. Aleja Piastowska, która w tym rejonie jest powiedzmy początkiem tego miejsca, gdzie mogła zacząć ta trasa, byłaby wtedy naturalnym przedłużeniem Piastowskiej w kierunku Marklowic. Ponadto jest kwestia bezpieczeństwa, ponieważ zdecydowanie bezpieczniej będzie poruszać rowerzystom po takiej drodze odseparowanej od ruchu samochodowego.

Stowarzyszenie Rowerowy Cieszyn proponuje, miasto odpowiada: to melodia przyszłości

Tymczasem Miasto Cieszyn proponuje trasę, która ma przebiegać wzdłuż ulic: Mała Łąka, Poprzeczna, Łączna i Frysztacka. Urzędnicy mimo protestów stowarzyszenia, zlecili już projekt nowej trasy rowerowej. Dlaczego ? Jak odpowiada na pytanie naszego reportera Arkadiusza Żabki, burmistrz Cieszyna Gabriela Staszkiewicz, pomysł rowerzystów jest dobry, ale nie ma na to dziś pieniędzy:

Gabriela Staszkiewicz: Argumenty rowerowego Cieszyna są jak najbardziej słuszne. Natomiast żeby zbudować samą sieć rowerową w Cieszynie, trzeba zacząć od podstaw, czyli trzeba zacząć od tego, gdzie możemy uzupełnić infrastrukturę rowerową, która została zbudowana w poprzednich kadencjach. I takie uzupełnienie to jest właśnie ta trasa wzdłuż ulicy Frysztackiej,  która z jednej strony połączy te niewielkie odcinki ścieżki rowerowej, ciągu pieszo-rowerowego, który jest do teraz, będzie uzupełniony o oświetlenie i będzie powodował, że wszyscy mieszkańcy, nie tylko pasjonaci rowerów, będą mogli z niej korzystać.

Gabriela Staszkiewicz burmistrz Cieszyna

Budowa trasy rowerowej wzdłuż Olzy wiąże się z wykupem ziemi – dodaje burmistrz Staszkiewicz:

Gabriela Staszkiewicz:  Pomysł Rowerowego Cieszyna, który zakłada, że w przyszłości będzie też taka ścieżka, która będzie szła po dawnym śladzie, po którym jeździły Wojska Ochrony Pogranicza, czyli nad samą Olzy, wiąże się z tym, że będziemy musieli część terenów wykupić. Będziemy musieli zbudować, co najmniej dwie kładki przez cieki wodne, co powoduje, że musimy uzgodnienia zrobić z Wodami Polskimi. No i oczywiście najprawdopodobniej komisja transgraniczna, ponieważ jest to nad samą graniczną rzeką.

To wszystko zdaniem urzędników sprawia, że aktualnie poprowadzenie trasy wzdłuż rzeki jest niemożliwe do zrealizowania. Niewykluczone, że w przyszłości powstanie trasa wzdłuż Olzy, jak mówi burmistrz Staszkiewicz, niekoniecznie musi to być trasa 607, ale inna będąca na przykład jej odnogą.

Czytaj także:

REKLAMA