Radio 90

Gramy od 25 lat • Cieszyn 95.2 fm • Rybnik 90 fm Słuchaj Online Facebook YouTube Instagram

 

Uwięzieni na kwarantannie. Niekończące się historie od naszych słuchaczy

Facebook Twitter

"Jestem bezsilna"- pisze Sabina, a Milena dodaje: "Zamknęli nas i nikt się nie interesuje co dalej". Nie kończą maile do redakcji Radia 90 w sprawie uwiezionych na kwarantannie. Nie mogą dodzwonić się do sanepidu, nie mogą doczekać wymazu, nie potrafią zdobyć informacji o swoich wynikach. Kolejne historie i apel naszych słuchaczy o pomoc.

zdjęcie ilustracyjne, fot. vperemencom / pixabay.com

Sabina:

Zdecydowałam się napisać do Państwa, ponieważ jestem bezsilna… Chciałam błagać o pomoc… Jesteśmy jedną z wielu rodzin, którą dotknął problem kontaktu z wodzisławskim sanepidem (…). Nie może być tak, że w obecnych czasach człowiek czuje się jak pies w klatce będąc we własnym domu. Mąż pracuje w jednej z jastrzębskich kopalń.
Miał pobrany wymaz 9.06., wynik przyszedł w Boże Ciało wieczorem – POZYTYWNY. Wszyscy w szoku (wakacje – zaliczka którą straciliśmy, wesele dobrych znajomych,egzaminy,wizyty u lekarzy, na które czekaliśmy od kilku miesięcy.. wszystko wzięło w łeb.) Wszystko byłoby nieistotne, gdyby nie fakt, że mamy solidne podstawy do tego,aby sądzić, że jesteśmy zamknięci przez czyjąś pomyłkę. Wszyscy ludzie na zmianie męża, z którymi jeździł samochodem, z którymi pracuje bez maseczek, ‚sznupią’ wspólnie tabakę są zdrowi- mąż nie…Tym dziwniejszy wydał nam się fakt że osoby które stały w jednej kolejce z mężem do wymazu miały na wyniku wpisaną zupełnie inną godzinę pobrania materiału do badania. Zapadła decyzja, że mąż zrobi badanie prywatnie. Badanie takie samo jak na kopalni,nawet dokładniejsze, w laboratorium rekomendowanym przez ministerstwo. Wynik NEGATYWNY.
Co jest kurcze!? W ruch poszły telefony. Pierwszy telefon do Gdańska do laboratorium, w którym zostało wykonane badanie. Pani z infolinii nie potrafi nam pomóc. Telefony i e-maile do sanepidu w Rybniku, wojewódzkiego, krajowego, do GISu… (…) najpierw sprawa oficjalnie trafia do wojewódzkiej stacji, potem do krajowej…a na końcu słyszymy że zamykają sprawę i musimy działać na własną rękę. Pytam jak? (…) Czy naprawdę nikt nie potrafi tego ruszyć? Ja rozumiem, że obsada jest niewielka w sanepidzie ale czy w takiej sytuacji nie można oddelegować części spraw do stacji SSE, które są mniej obciążone? Błagamy o pomoc….

Krystian:

Siedzę na kwarantannie z żoną i córką bo miałem pierwszy wynik pozytywny (test przeprowadzony przez kopalnie). Po prawie dwóch tygodniach drugi wymaz zrobiony i wynik negatywny, a teraz przy trzecim wymazie znowu pozytywny, żona negatywny a córka- niejednoznaczny. Jakim cudem? Chyba te testy od Szumowskiego są lipne. Kiedy i gdzie miałem się ponownie zarazić skoro nigdzie nie wychodzimy, z nikim kontaktu nie mamy? A wynik córki to co, źle pobrana próbka przez ‚kosmonautę’? Do sanepidu wodzisławskiego się nie da dodzwonić a nikt mi żadnych informacji nie udzieli.

Milena:

Od 12 dni nie możemy się dodzwonić do sanepidu w Wodzisławiu Śląskim. Mąż miał testy, jest górnikiem. 16.6 zadzwonił z wynikiem, że ma wirusa. Nie mamy kontaktu z żadną instytucją, która udziela informacji. Zamknęli nas i nikt się nie interesuje co dalej. Do 12 doby miał być wymazobus. Dzisiaj mija 12 dzień. Siedzimy nic nie wiem. A telefony milczą. To co robi sanepid w Wodzisławiu to czysta kpina. (…) Proszę mi uwierzyć, na kopalni Budryk podczas akcji wymazy, jeden z górników nie zjawił się na wymazie. A dwa dni później zadzwoniono do niego że ma pozytywny wynik. Prosimy o pomoc. Nie mamy żadnych objawów, nie mamy chorób współistniejących, czujemy się dobrze. Chcemy tylko by ktoś pobrał nam wymazy w końcu. I by to się skończyło.

Paulina:

Czytam wasz artykuł o sanepidzie w Wodzisławiu i myślę sobie: jaki telefon alarmowy oni obsługują? Jak nawet jak jest sygnał, to nikt w sanepidzie nie odbiera! Ja też jestem na skraju wytrzymałości psychicznej. Siedzimy z mężem i córką na kwarantannie od 6.06. Mąż miał wyniki pozytywny, miał przymusowy wymaz z gardła, bo jest górnikiem. 18.06 przyjechali pobrać drugi wymaz, wynik wyszedł negatywny. 25.06 wszyscy mieliśmy wymaz. Wyniki: córka niejednoznaczny, ja negatywny, mąż znów pozytywny. Chciałabym wiedzieć jak to jest możliwe skoro nie mamy z nikim kontaktu? (…) Siedzimy już prawie miesiąc w domu z małym dzieckiem, a końca nie widać bo mąż musi mieć 2 negatywne z rzędu żebyśmy mogli z tego wyjść…(…) Jestem na skraju wytrzymałości psychicznej, z nerwów mam bóle w klatce piersiowej. Córka ma 1,5 roku, bardzo źle znosi cała sytuację, jest okropnie marudna, do tego jeszcze pobranie wymazu bardzo źle zniosła. Chciałabym żeby ktoś mi powiedział kiedy przestanie Państwo męczyć zwykłych ludzi?

Czytaj inne historie naszych słuchaczy:

Najnowsze

R E K L A M A

Polecamy dzisiaj

Jak mija dzień? Sprawdź najważniejsze wiadomości z 14 lipca 2020