Radio 90

Gramy od 25 lat • Cieszyn 95.2 fm • Rybnik 90 fm Słuchaj Online Facebook YouTube Instagram

 

Czy powstanie spalarnia podkładów kolejowych w Pszowie?

Facebook Twitter

Czy na terenie byłej kopalni Anna w Pszowie powstanie spalarnia podkładów kolejowych? O takiej inwestycji myśli miasto i prywatny inwestor. Jak dowiedziało się Radio 90, rozmowy toczą się już od pół roku.

Na grudniowej sesji 2019 roku radni mieli podjąć uchwałę w sprawie sprzedaży działki, ale po protestach Stowarzyszenia Ratujmy Pszów, przesunięto termin tej decyzji. To działalność, która zagraża zdrowiu i życiu mieszkańców- mówi Radosław Cichy prezes stowarzyszenia:

Podkłady kolejowe są zaliczane do odpadów niebezpiecznych z tego względu, że są nasączone silnie toksycznymi, trującymi, rakotwórczymi substancjami. To jest ogólny problem ekologiczny w Polsce i nie tylko i w związku z tym, że tego rodzaju działalność powoduje ryzyko dla zdrowia i życia mieszkańców, my przeciwko tego typu działalności w Pszowie protestujemy i się na nią nie zgadzamy, ze względu na obawę, jakimi rzeczami są nasączone podkłady kolejowe.

Spalarnię miała by prowadzić firma z Rybnika i wykorzystywać później do ogrzewania miasta. Cała inwestycja prowadzona jest poza wiedzą mieszkańców:

Byliśmy wprowadzani przez władze miasta w błąd- świadomie, zresztą- władze miasta w żadnym stopniu nie poinformowały nas o tego typu działaniach. Mieszkańcy się dowiadują o tego typu planach z ogłoszonego w internecie porządku obrad sesji Rady Miasta na trzy dni przed planowanym głosowaniem przez Radę Miasta na sprzedaż tych działek, mimo że temat jest przez pół roku przygotowywany.

Niestety nie mamy podstaw, by wierzyć w słowa burmistrza Kowola, gdyż zostaliśmy wprowadzeni w błąd. Nie poinformowano nas o prowadzonych rozmowach i zamiarach sprzedaży tych działek.

Dlatego też Stowarzyszenia Ratujmy Pszów, nie wyraża zgody na sprzedaż tego terenu, który jest wyłączony z nowego planu zagospodarowania przestrzennego. Bo dziś zgodnie z przepisami można prowadzić tam działalność związaną z gospodarką odpadami komunalnymi:

Należy zabezpieczyć ten teren przed tego typu uciążliwą, szkodliwą potencjalnie dla mieszkańców działalnością. Jeżeli miasto ma zamiar sprzedać ten teren, to powinien być włączony do planu, który będzie uchwalony w niedalekim czasie, czyli prawdopodobnie w styczniu i powinien być objęty zakazem gospodarowania odpadami tam. To jest jakby warunek konieczny, żeby dokonać sprzedaży tego terenu. Jeżeli tego miasto nie zrobi, to sprzedaje teren, w którym przedsiębiorca może prowadzić każdą działalność i doprowadzi do sytuacji analogicznej do tej przy ul. Traugutta w Pszowie.

Gdzie przypomnijmy, mieszkańcy protestują w sprawie ogromnego hałasu i zapylenia przez samochody ciężarowe. Tymczasem jak podkreśla zastępca burmistrza Pszowa Piotr Kowol, to długotrwały proces i miasto zrobi wszystko, by ewentualna inwestycja była bezpieczna dla mieszkańców:

Temat jeszcze jest bardzo przedwczesny, wywoływanie trochę wilka z lasu. Jest zainteresowana firma zakupem, takie pismo wpłynęło. Odbyło się spotkanie z radą z nami i firma zadeklarowała chęć przedstawienia mieszkańcom całości problematyki związanej z tego typu instalacją. Tego typu instalacje wymagają przygotowań związanymi również z decyzjami środowiskowymi i pełnymi konsultacjami społecznymi. My jako zarządzający miastem na pewno będziemy wymagać od firmy przed sprzedażą tego terenu, również ekspertyz związanych z tym, czy tego typu instalacja jest bezpieczna dla środowiska, bezpieczna dla ludzi. Bez tego na pewno teren nie zostanie wystawiony do sprzedaży.

Jak dowiedziało się Radio 90, do ewentualnego spotkania mieszkańców władz miasta i firmy zainteresowanej budową spalarni ma dojść w styczniu.

Najnowsze

R E K L A M A

Polecamy dzisiaj

Jak mija dzień? Sprawdź najważniejsze wiadomości z 2 lipca 2020