StartWiadomości Wiadomości dnia

„Kocioł czarownic” odczarowany. Reprezentacja Polski wygrała z Koreą Południową 3:2

Dla pochodzącego z Jastrzębia-Zdroju, reprezentacyjnego obrońcy Kamila Glika był to wyjątkowy mecz:

Stadion świetny, murawa fantastycznie przygotowana, także duża przyjemność naprawdę grać. Kibice też stanęli na wysokości zadania, dla mnie jest to dodatkowy dreszczyk emocji, bo jestem stąd i wychowałem się oglądając mecze reprezentacji na Stadionie Śląskim. Myślę, że podobnie jest dla każdego z nas, nawet dla tych zawodników, którzy są spoza Śląska jest to fajne zagrać na tym stadionie, bo jednak kawał historii reprezentacyjnej nasi poprzednicy tutaj napisali. Na pewno jest to fajne wydarzenie dla nas wszystkich.

Słowa Kamila Glika potwierdził także kapitan naszej reprezentacji, Robert Lewandowski:

Nie tylko stadion, ale również kibice dopisali. Murawa, która powoduje, że z chęcią tutaj grasz, z uśmiechem na twarzy. Na pewno jest to coś, jakaś magia tego stadionu, która powoduje, że kadra gra lepiej.

We wczorajszym (27.03.) meczu Polacy prowadzili już 2:0, ale na 5 minut przed końcem spotkania goście wyrównali. Ważne, że pokazaliśmy charakter i zadaliśmy decydujący cios – mówi reprezentacyjny obrońca, Michał Pazdan:

Troszkę wolniej weszliśmy w tą drugą połowę, no i tak to wyglądało, że chcemy dotrwać przy tym 2:0 już do końca. Straciliśmy dwie bramki, przypominało to trochę mecz z Czarnogórą – bardzo podobne spotkanie. Fajnie, że Zielek strzelił, bo jednak wygrana cieszy, szczególnie po ostatnich meczach.

Dwa sparingowe mecze i 10 dniowe zgrupowanie kadry były dla nas bardzo ważne – dodaje pomocnik, Kamil Grosicki:

My jesteśmy jedną reprezentacją, wszyscy walczymy o jak najlepszą formę, niektórzy walczą o szansę wyjazdu na Mistrzostwa Świata, niektórzy walczą o pierwszy skład, więc rywalizacja jest duża. Trener dał pograć każdemu zawodnikowi praktycznie, więc błędy się zdarzają. Cieszy mnie to, że potrafimy zadać ten decydujący cios, bo tak samo jak dzisiaj było w meczu z Czarnogórą. Na pewno podczas analizy trener będzie miał sporo pretensji za drugą połowę, ale po to są sparingi, żeby takie błędy się nie przytrafiały na Mistrzostwach Świata. Jakby wtedy takie błędy się przytrafiły, to wiemy ile możemy stracić. 

Z wygranej, w tak wyjątkowym miejscu, cieszył się także trener naszej reprezentacji, Adam Nawałka:

Duch Stadionu Śląskiego w dalszym ciągu funkcjonuje. Strzeliliśmy bramkę w doliczonym czasie gry i myślę, że jest to taki optymistyczny sygnał do tego, że mecze rozgrywane tutaj, zawsze powodują, że kibice mają bardzo dużo emocji. Otoczka tych spotkań jest świetna, murawa także, jest to miejsce magiczne. Oby tak to pozostało. Mam nadzieję, że będziemy jak najwięcej rozgrywać tutaj meczów, ale to wiadomo, przyjdzie czas na analizę. Te decyzje będą podjęte.

Na meczu reprezentacji w Chorzowie był reporter Radia 90 Robert Krzyżaniak.

Zostaw komentarz