Radio 90 logo

Gramy od 25 lat • Cieszyn 95.2 fm • Rybnik 90 fm Słuchaj Online Facebook YouTube Instagram

Monalli dolls – lalki z pasji i miłości na wystawie w Domu Kultury w Chwałowicach

Facebook Twitter

Polecamy ten kierunek na wakacje. Zdjęcia Moniki Ekiert Jezusek przygotowano na Letnią Akademię Malucha- Festiwal RAJ NAJNAJ, będą tam do końca sierpnia. Na fotografiach są lalki, jakie artystka sama tworzy już od dzieciństwa.

Wymyśliła krainę baśni, teatru, kabaretu. Wszystko zaczęło się, jak to zwykle bywa, w dzieciństwie. Rodzice nauczyciele byli bardzo zaangażowani w działalność artystyczną, prowadzili własny zespół. Mała Monika dzielnie im towarzyszyła, odkrywając w sobie miłość do sztuki. Później przyszedł czas na studia plastyczne, a fotografia pojawiła się w międzyczasie. Jako szesnastolatka dostała aparat od ojca, który sam robił zdjęcia od wielu lat. Dzięki fotografii i malarstwu znalazła sposób, w który mogła wyrazić siebie i szukać własnego odbicia w drugim człowieku. Rozmawiać z nim poprzez obraz. Okazało się, że obie pasje, malarską i fotograficzną, można połączyć i stworzyć barwny świat, jak gdyby z płótna czy teatru, ale za pomocą nowoczesnej techniki fotograficznej. Zrozumiała, że interesuje ją nie tylko samo fotografowanie, ale też kreowanie nowej rzeczywistości. Ten świat zrodził się w wyobraźni. I tak, stroje swoich postaci Monika szyje sama, samodzielnie też stylizuje wnętrza. A modelki to głównie kobiety, w których dokonują się przemiany, ich emocje z których artystka opowiada fotograficzne historie. A ponieważ również szyje lalki kolekcjonerskie, także i one stały się bohaterkami jej fotografii.

Od dziecka tworzyłam lalki… Koc na trawie albo poszewka od „jaśka” zabierana w podróż, a w niej kawałki materiału, nitka i igła. Zawsze można było coś wyczarować. Coś z niczego. Teraz na nowo ożyła potrzeba stwarzania małego człowieka, materializacji tego, co noszone w głowie od lat. Powstają z pasji i miłości. Kilka skrawków materiału, koronki, małe guziki i co najbardziej kocham – twarz, która zaczyna mówić do mnie zaraz po tym, jak oczy zaczynają patrzeć. Słucham ich podpowiedzi. Prowadzą mnie opowiadając historie nie z tej ziemi… szepcą tajemnice, marzą i tęsknią, smucą się, płaczą, uśmiechają… kochają i chcą być kochane. A ich małe serduszka biją mocno pod kawałkiem lnu. /Monalli/.

Monika Ekiert Jezusek – fotografka, malarka, lalkarka. Miłośniczka farb, kolorów, kresek i form przeróżnych. Dusza niespokojna, przez która przelewają się obrazy. Najpierw nucą się w głowie jak melodie, coraz głośniej, potem przyciskają do ściany wołając o materializację.

Najnowsze

R E K L A M A

Polecamy dzisiaj